reklama

Holandia

Hej :-)
Piękna pogoda to i cisza na watku ;-)

Jula szczesliwie dojechała na miejsce :-)

Aniu, u mnie sprawa z wyjazdem małej wyglada tak, że ona ma już 7 lat, jest bardzo zzyta ze swoimi dziadkami i od pierwszych miesiecy życia było tak,ze zostawała u nich nawet na kilka dni. To jest jak ja to mowie "cyganskie dziecko", nigdy nie bylo z nia problemow typu płacz za rodzicami, ona kocha takie wypady. Fakt , ze w tak daleka drogę pojechala sama pierwszy raz. Tesknimy za nia bardzo, ale ten wyjazd byl wlasnie dla niej bo bardzo chciala zobaczyc sie z rodzinka.
Jednak z Szymonem już tak na pewno nie da się zrobić, bo tak jak i twoje dzieci, jest caly czas z nami i tez nie mam go gdzie "podrzucic " w razie potrzeby. Dla niego taka rozłaka nie bylaby niczym normalnym, a dla Julii jest.
Poza tym o ile jestem w stanie wysłąc dziecko w odwiedziny do dziadków, to nie wyobrażam sobie sytuacji, w której rodzice wyjezdzają do pracy za granicę, a dzieci zostawiaja pod opieką rodziny albo co gorsza same - nastolatki:no:

ok ide pobyczyć sie na kanapie miłego weekendu dziewczyny:-)
 
reklama
Hejka w ten piękny weekend,

melduje się posłusznie że żyję....podczytuję Was regularnie jednak nie mam nic chęci ani czasu to odpisywania.
Dla tych co pamiętają moje udręki z sąsiadami przez ścianę to powiem że doprowadzają mnie do granic wytrzymałości.....na dodatek zadzwonili na policję że hałasuję i im to przeszkadza oraz złożyli skargę na nas że się notorycznie kłucimy z mężem w dzień i nocy i trzaskamy drzwiami.....mnie już szlak trafia bo to oni są głośni że cała ulica ich słyszy a na mnie kombinują...a ja wredna sąsiadka nie daję im wygrać.
Tak namąciłam Wam tutaj,że nie wiem czy zrozumiecie :baffled:
Ach, spadam do ogródka.....kawka, placek drożdżowy, sąsiadów brak....to się nazywa relax niedzielny :tak:
Miłego dnia.
 
moja 2 letnia pociecha tez spedzi miesiac u dziadkow :D
tyle ze ja tam zawieziemy a przyleci z babcia samolotem
oczywiscie bede tesknic, ale mysle ze da sobie rade, bylam z nia non stop 2 lata ale powoli co jakis czas staram sie zeby spedzala czas beze mnie :tak: pozatym dziadkow zna swietnie i mysle ze moja mama da sobie z nia rade bo ma niesamowity dar do dzieci :laugh2:

takze popieram takie wyjazdy dzieci na wakacje, sama jezdzilam odkad skonczylam 1.5 roczku na wies do ciotki, czy do babci potem na kolonie i wspominam super!! warunek dziecko zdrowe i odpowiedni kochajacy opiekun na ten czas
 
A co to się dzieje?
Nikt tu nie zaglądnął przez cały dzień...?:-D
U nas pogody nie ma, własnie nadciąga burza...:baffled:
Małżon wyjechał w delegacje i zostałam sama...
Sama z dziećmi :-) oczywiście...!!!
Teraz to przez trzy tygodniu ust nie bede miała do kogo otworzyć...:laugh2::-(:zawstydzona/y:
Więc piszcie dziewczyny ....
Pozdrawiam
 
Hejo wieczorową porą,

ja to zamiast dzieciaka słać to sama siebie bym posłała do Polonii....na dobre obiadki,pyszny chlebek z piekarnii...oj i spotkanka z przyjaciólmi....wymieniać bym tu mogła i mogła.
Ja już psychicznie się uciszyłam.....dałam luz i w 99,9% olewam wyskoki sąsiadów i żyję własnym życiem. ....a już doczekać się nie mogę środy-zaczyna się długi weekend. Mała będzie u dziadków, a ja z mężem wybywamy do Belgii na nasz zaległy "miesiąc miodowy"-w tym przypadku weekend.....a w niedziele w stronę powrotną zaliczamy wizytę u Poli na kawusię :-):-):-)
Czyli jestem happy że hoho.
Aniu a Tobie współczuję, ja nie wiem jak bym dała radę bez chłopa z dwójką dzieci tak długo....to nie abym nie radziła sobie tylko ja nie umiem być sama, wieczory bez męża....podziwiam :tak:
Toola- a ta Twoja pomoc domowa to skąd ja wykombinowałaś? I jak poszukiwania pracy?
Hmmm, no Ma-Rita w Polonii,
Beauty, Tulippanek, Pola-a gdzie Was wywiało?
Aneta-jak tam przygotowania do przeprowadzki tutaj, gdzie dokładnie będziecie mieszkać?
No ja spadam na kanapę koło męża.
Miłego wieczorku....postaram się odmeldować przed czwartkiem.
 
Witam Was:tak:
PaulinaAnna brak czasu normalnie przez tą przeprowadzkę. Jak my się zabierzemy z tymi naszymi tobołkami to nie wiem, łóżeczko, leżaczek, ciuchy, mleko itp. Całe szczęście, że kupiliśmy większe auto, bo w nasze stare "corsiątko" to chyba byśmy tylko łóżeczko turystyczne włożyli:-D
aniahaven współczuję 3 tyg bez męża, wiem co to znaczy:no:
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej nocy
 
Witajcie
Piekna pogode szlag trafił, u mnie własnie leje:-(.
Aneta nie zazdroszcze pakowania, ja do tej pory ( juz prawie rok) przywoze po trochu swoje graty. Może bedziecie mieszkać gdzieś blisko mnie?
Kiedy wogóle wyruszacie?

Aniu , ja niedawno przez dwa tygodnie bylam słomianą wdową i powiem Ci że nawet polubiłam ten stan, wieczory tylko dla siebie, cisza , spokoj, ale ja jestem troche samotnikiem ( mam takie fazy) no i Jula jjuz duza wiec bardzo dużo mi pomagala przy malym.

Ciekawe jak tam Sencilla, czy juz sie urzadzili? Pewnie nie ma jeszcze neta podłaczonego.

Kurcze pada, a ja po mleko musze isc, bo sie skończyło...

Toola jak tam poszukiwania pracy? Dzisiaj na niedzieli było ogłoszenie o pracy dla informatyków.
 
bylam na 2 rozmowach, w jednej juz mi odmowili :( ale mi sie tez az tak super nie podobalo, a drudzy jeszcze mysla, boje sie ze tez nie dla mnie, jak powiedzialam ze 2 lata w domu i mam male dziecko to gosciu zrobil jednoznaczna mine :baffled::-(:zawstydzona/y: az buraka zlapalam bo wyczulam ze to koniec, ale poczekamy zobaczymy, w razie czego po wakacjach w Polandii wznawiam poszukiwania
 
beauty wyjeżdżamy 4 maja o 4 rano, będziemy mieszkać dzielnicy moerwijk, czy to daleko od Ciebie?
Sencilla jak będziesz miała już neta to pisz babo, bo jestem ciekawa co u Ciebie:tak:
toola powodzenia w poszukiwaniu pracy:tak::tak::tak: trzymam kciuki:tak::tak::tak:
Dawno nie było tutaj tulipanka i jolki:-(:-(
Pozdrawiam:)
 
reklama
Dziewczyny ! Przepraszam że tak tu Wam zawracam głowę , ale jest ogromna prośba do wszystkich osób mieszkajacych bliżej i dalej Polski.
Może już dostałyście informację na maila albo słyszałyście.
"Fundacja Mam marzenie
spełnia marzenia dzieci smiertelnie chorych. Jednym z marzycieli jest
Mateuszek Lang ze Szczecina. W niedziele ma osme urodziny, beda to
prawdopodobnie jego ostatnie urodziny. Jego marzeniem jest dostac
pocztowki od wielu ludzi. Jesli macie chwilke dosłownie czasu, kupcie
pocztowke, napiszcie zyczenia urodzinowe i wyslijcie mu. Was to bedzie
kosztowało niewiele, a dla niego bedzie znaczyc ogromnie duzo. Oto adres:
Mateuszek Lang
ul. Wiślana 37
70 - 885 Szczecin
Roześlijcie to do kogo się da i ślijcie kartki ze wszystkich stron
świata. Na razie załatwilismy kartki z kilku europejskich krajow, ale
wciaz mozna wiele osob poprosic, najwyzej kartki sie chwilke spoznia.
No Volontario, do dzieła! Dla uśmiechu dziecka!"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry