anp
mama Alexa
Hej!Gratuluje Wam ciaz.
Ja chyba w 20 tygodniu dowiedzialam sie ze bedzie chlopak,a biecie serduszka u poloznej na drugiej wizycie.A co do plci to jak myslicie,,,,najwazniejsze zeby ciaza dobrze przebiegala i dzidzia zdrowa byla.Powodzenia!
Aniu baw sie dobrze!!!!I moze jakies fotki pozniej!!!
Gosiu faktycznie ciezko wrocic do rzeczywistosci,po wakacjach.
Anetka szok az mnie ciarki przeszly,a nie wiesz co z zona tego kolegi.......biedna.A jaki samochod macie?????Faktycznie lepiej sprzedac bo przerejstrowywac sie nie oplaci,za duzy koszt.
Iguana z tego co wiem to Sencilla byla na wakacjacj w pl i Czechach i narazie sie nie odezwala,,,,,moze jeszcze nie wrocila..
A ja mam za soba tydzien urlopu w ktorym prawie caly tydzien lezalam chora-pierwszy raz od niewiem kiedy czulam sie nie do zycia...po prostu nie mialam sily na nic.Oczywiscie bez kuracji antybiotykowej sie nie odbylo,a po paru dniach mojego Ł wzielo i dostal od lekarki ten sam antybiotyk wiec jest tydzien w domku.
Witajcie Kobietki,
Powiedzcie w którym tygodniu dowiedziałyście się o płci dziecka? Usłyszeliśmy bicie jego serduszka, już nie możemy się doczekać kiedy poznamy czy to ona czy on![]()
Ja chyba w 20 tygodniu dowiedzialam sie ze bedzie chlopak,a biecie serduszka u poloznej na drugiej wizycie.A co do plci to jak myslicie,,,,najwazniejsze zeby ciaza dobrze przebiegala i dzidzia zdrowa byla.Powodzenia!
Aniu baw sie dobrze!!!!I moze jakies fotki pozniej!!!
Gosiu faktycznie ciezko wrocic do rzeczywistosci,po wakacjach.
Anetka szok az mnie ciarki przeszly,a nie wiesz co z zona tego kolegi.......biedna.A jaki samochod macie?????Faktycznie lepiej sprzedac bo przerejstrowywac sie nie oplaci,za duzy koszt.
Iguana z tego co wiem to Sencilla byla na wakacjacj w pl i Czechach i narazie sie nie odezwala,,,,,moze jeszcze nie wrocila..
A ja mam za soba tydzien urlopu w ktorym prawie caly tydzien lezalam chora-pierwszy raz od niewiem kiedy czulam sie nie do zycia...po prostu nie mialam sily na nic.Oczywiscie bez kuracji antybiotykowej sie nie odbylo,a po paru dniach mojego Ł wzielo i dostal od lekarki ten sam antybiotyk wiec jest tydzien w domku.
Normalnie szok, bo ja zawsze gdzieś gonię, a tu przymusowo nie mogłam z Jankiem wyjść, bo wyprałam wózek i nie dosechł od wczorajszego wieczora. Musiałam go wyszorować, bo Janek na spacerkach podjada ryżowe ciasteczka, biszkopty albo te kukurydziane pałki i nie zawsze na czas wytrę mu łapki...a potem się wszystko klei
Jak ja nie lubię takich poplamionych wózków...bleee. Zawsze mam ze sobą paczkę mokrych chusteczek.
trzeba bylo zglosic chorobowe szkoda bylo urlopu na lezenie w lozku. Ja ide w poniedzialek do lekarza bo zrobila mi sie taka twarda kulka wielosci pingponga nad pepkiem i boli mnie troche jak tego dotkne i wszyscy strasza mnie przepuklina pepkowa
ale potem przechodzi 
