twiggless
Zadomowiona(y)
a ja już po spacerku... pogoda słoneczna ale zimna... przy okazji poszlam po chlebek a potem jeszcze weszłam do Hemy, Barta i Kruitvatu i zaś jestem lżejsza o 60 euro... a miał byc tylko chleb...
najwazniejsze ze dostałam witaminki na wzmocnienie w płynie bo moj młody miałby problem z przełknieciem tabletki...
za chwilke podejme walke o drzemke... jak nie wroce popołudniu to znaczy ze poległam albo mnie wywwieźli na sygnale do wariatkowa...
najwazniejsze ze dostałam witaminki na wzmocnienie w płynie bo moj młody miałby problem z przełknieciem tabletki...
za chwilke podejme walke o drzemke... jak nie wroce popołudniu to znaczy ze poległam albo mnie wywwieźli na sygnale do wariatkowa...
, więc zapuszczam włosy, ale znając mnie pewnie się któregoś dnia wkurzę i znów zetnę
. Nadmiaru gołąbków nie mam, ale z pewnością się coś dla Ciebie zostanie, więc zapraszam:-). Właśnie przypomnniałaś mi o tym języku... kiedyś pytałaś, a ja chyba nie odpowiedziałam. Ja zapisałam się na kurs z Gemente i czekam jeszcze troszkę, zobaczymy
. Wczoraj zapisałam się w tej spółdzielni i od razu wyświetlił mi się Woonpas nummer czy to jest ten numer potrzebny do reagowania na mieszkania?
/




