Hej laski,
ja jutro będę piec oponki, dziś nie miałam z mamą natchnienia.
Urządziłysmy sobie z małą ponad 3 godzinny spacer i wróciłyśmy do domu padnięte jak kawki.
Co do reagowania na mieszkanie to u nas było tak, że za każdy miesiąc bycia zapisanym w tej firmie co wynajmuje mieszkania dostaje się punkty i jak się później reaguje na mieszkanie, to biorą pod uwagę kto ile ma punktów. Kto ma najwięcej, ten ma pierszeństwo w oglądaniu mieszkania, bez względu na to czy zareagował jako pierwszy czy ostatni. Jeżeli pierwszy oglądający nie zechce mieszkania, to następnym kandydatem jest osoba, która była na drugim miejscu pod względem punktów.
Nam się udało dostać mieszkanie po 2 miesiącach odkąd zaczęliśmy reagować, ale mój chłopak był zapisany w tej firmie od 18 roku życia (a mieszkanie dostaliśmy jak miał 26 lat, więc najprawdopodobniej w ciągu tych 8 lat uzbierał wystarczającą ilośc punktów, by znaleźć się na szczycie listy puktowej osób reagujących).
Lecę pod prysznic i do łóżka, bo padnięta jestem.
do jutra