reklama

Holandia

Czyli w sumie rzecz biorąc mi też należy się becikowe?
Jestem nadal zameldowa w pl, ale w nl też jestem zameldowana :dry: Orientujecie się jak wygląda rzecz w takiej sytuacji?
Dodam że w pl nigdy nie pracowłam
 
reklama
dzieki dziewczyny za slowa otuchy mam nadzieje ze w moim przypadku tez tak bedzie:unsure::hmm:
a jak juz piszecie o becikowym to w moim przypadku to chyba tez nie wypali jezeli ojciec jest holendrem a ja mam tez tymczasowe zameldowanie w holandii
i wogole jezeli dziecko sie tu urodzi to czy mam obowiazek zglosic w polsce ze urodzilam dziecko :confused::confused: co o tym myslicie???
 
wlasnie wyczytalam cos takiego
Becikowe a poród za granicą

"Warunkiem otrzymania becikowego jest zamieszkiwanie jednego z rodziców, co najmniej od roku przed dniem urodzenia się dziecka na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. W przypadku wątpliwości pracownicy ośrodków pomocy społecznej mogą zwrócić się o dokumentowanie tego faktu."

czyli z tego rozumie ze jezeli nie jestesmy wymeldowani z pl to nam sie to nalezy (tzn. mi nie bo rok temu wymeldowalam sie tymczasowo) bo jak mozna komus udowodnic ze sie w pl nie mieszkalo????
 
czesc

odnosnie becikowego
ja jak sladałam papiery w MOPS, powiedziałam ze mieszkam w PL (mam meldunek u rodziców, Antoś z resztą tez) a ojciec mieszka dziecka w NL... dostalam kupe papierów do wypełnienia, i moja sprawa została skierowana do wojewodzkiego osrodka ktory wydaje decyzje na becikowe... dodatkowo chcieli ode mnie zaswiadczenia o wysokosci dochodów męza i zaswiadczenia czy pobiera jakies pieniądze na małego w NL... tak wiec dałam sobie spokoj bo bym musiała jeszcze duzo papierów z holenderskiego na polski tłumaczyć i suma sumarum nie oplacalo mi sie to za bardzo... poza tym nie chciałam spedzic całych wakacji na lataniu po urzedach... ale na dobrą sprawe wg przepisow becikowe nalezy sie kazdemu za urodzenie dziecka, ale kto to dostanie to juz zalezy chyba od tego na kogos sie trafi w urzedzie...
powodzenia dziewczyny, spróbowac zawsze mozecie, nikt za to w pysk wam nie dam, a jak przyznają wam to tylko sie cieszyc;-)
.
Becikowe - Przewodnik Krok po Kroku

Gosia wytarczy mieć bardzo "życzliwych sąsiadów" aby ci to udowodnili... niestey znam takie przypadki... wwrrrrrr....
 
Ostatnia edycja:
zgadzam sie Aneta, ale wydaje mi sie ze dziewczyny ktore nie wymeldowaly sie z Pl moga smialo sie o nie ubiegac, bo ciezko im bedzie udowodnic ze wiekszosc czasu mieszkaja zagranica
 
reklama
Witam:-)
Ja chyba tez sie bede starac o becikowe:tak:
Gosia tak jak dziewczyny mówia jeszcze zdąży sie dzidzius obrucic ,wiec sie nie martw.:tak:
Aneta szerokiej i spokojnej drogi.Supcio ,ze Niko sie lepiej czuje:tak::tak:
Ja zrobie na spotkanko kuleczki z miesa mielonego na zimno i jakas sałatke(tylko jeszcze koncepcji nie mam:no:)Pasuje??:-D
Sencilla juz pytałam moze sie orietujesz czy jedzie do ciebie pociag bezposrednio z hagi?:confused:
My dzis nic specialnego nie robimy:-)pogoda nijaka wiec siedzimy w domku.I do tego dostałam@ i brzuszysko mnie boli:wściekła/y::wściekła/y:Moj mały kwiczus daje popalic:-D,tak strasznie opowiada i piszczy ze sie smiejemy ze sasiad nas wyrzuci :rofl2::rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry