reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Dziękuję :-) cieszę się że znalazłam tak przyjazne forum , i na pewno nie zniknę po dwóch postach :-Dbędę was męczyć i dręczyć pytaniami ,mam nadzieję że zrozumiecie . Może i bym się tak nie bała tego wyjazdu tylko że ja nie znam języka ni w ząb, a przecież trzeba szkołę załatwić małemu i to mnie najgorzej niepokoi ,jeśli chodzi o mnie to mam 30 lat nie pracuję, siedzę sobie w domku i tak życie pomału płynie w rozłące .

Nic sie nie martw, chyba zadna z nas nie znala jezyka jak tu przyjechala ;-)
A z zalatwianiem dasz sobie rade, my zawsze pomozemy, doradzimy wiec pytaj smialo ;-)
 
reklama
:-D:-Dwitam się i ja....:-)

Justa witaj na naszym forum....:-DPisz często i o różnych pierdołach, bo mu tu takie tematy uwielbiamy:tak:;-);-):-) Justa a a PL to ską jesteś?:confused:


Gosiu Daanek prześliczny....Słodziak taki, że ja też, jak Natka, chętnie bym go schrupała....;-):-D A wózeczek, jeśli dobrze poznaję, to masz Atlantica Espiro z PL, tak?:-):confused:

Aniu dzięki za kawusię! pychotka...:-D

Aha cierpliwości...I nic się nie stresuj...Wywoływanie porodu to tak jak pisały dziewczyny to podanie kroplówki z oksytocyną, ewentulnie zastrzyku i czekanie na reakcję macicy....Trzymam kciuki!!!:tak::-D

Natka widzę, ze większość dzieci 2-letnich uwielbia Teletubbies i Tomka...Moja Oli to poprostu miała bzika na punkcie Teletubbisiów i cała rodzinka wiedziała jakie prezenty jej kupować...:-D:tak:No i tak mamy 4 płyty DVD z bajkami, małe maskotki, dużą Lalę, Lalę z telewizorkiem, Lalę plecak, i Tinky Winky tańczącego, którego dostała Maja...:-D:-D:-D:-D:tak::tak::tak:A na punkcie Tomka to mój Chrzestny synuś ma chopla....:-)

Twigless witaj znowu...Dobrze, że u was ok....Antoś to już pewnie tak wyrósł, ze:szok::szok::szok::-D A jak tam twoje fotki?...Obrabiasz jeszcze...Bo ja ostatnio coś nie bardzo mam czas na to...

Beauty, Anetko wy pewnie w szkole?!:-)Miłego dnia i otwartego umysłu...;-):-)
Olgunia gdzie sie schowałaś???:szok:foteczki na nk superaśne....

A ja się zabieram za sprzątanie domku, bo jutro chcę mieć wolne....i może zrobimy sobie jakiś wypadzik na grilla...?!:-D
 
aha wywoływanie porodu polega na podłączeniu kroplówki z oksytocyną i czekasz na skurcze- bynajmniej ja tak miałam:eek: rodziłam 14 dni po terminie, pewnie gdyby nie ta oksytocyna to do dzisiaj bym w ciąży chodziła:baffled:

:-)

Dzięki dziewczyny za rady i opinie :tak::tak::tak:
Natka wlaśnie tutaj jest chyba taka procedura , że 14 dni max po terminie właśnie biorą się za wywoływanie. I u mnie właśnie to będzie wtorek :happy::happy::happy: hehe też mam takie wrażenie że gdyby nie to , że planują mi te wywoływanie to chodziłabym w ciązy jeszcze do jesieni, bo czuję się b.dobrze .

Co do procedur wywoływania np. w PL to jestem obcykana, bo teścia mam gina,:rofl2::rofl2: ale właśnie ciekawa jestem jak jest tutaj, ale pewnie tak samo, a jak nie to b.podobnie. Tylko właśnie troszkę się boję, bo oczywiście się naczytałam:baffled::baffled:, że nie zawsze jedna kroplówka coś zadziała, ale we wtorek się przekonam .

Kurcze dziwczyny jakie wy tutaj piękne kawki pijecie..... :-p:-p:-p

No właśnie ten holenderski............. brrrrr nie lubię tego języka, bo uczyłam się go i uczyłam i wydaje mi się , że nigdy nie będę mogła swobodnie się porozumieć z holendrami . :szok::szok::szok:

Ale Justaaa8 językiem się nie przejmuj , tutaj wszystko się da załatwić po angielsku, przynajmniej do tej pory mi się tak udawało i myślę, że znajdzie się wiele życzliwych osób któe Ci pomogą :-);-)
 
asha83 problem w tym że ja angielskiego też nie umiem :zawstydzona/y:ale zaczynam się uczyć samodzielnie holenderskiego ,zanim wyjadę może podstaw się nauczę ,choć ciężko mi włazi w ten stary łeb :-D
 
reklama
Do góry