ANeta, Marys oglada bajki, ale na komputerze. puszczam jej z plyt, albo krecika, filemona, boba budowniczego, misia uszatka itp. na youtube. jak idziemy gdzies do znajomych, to nie pyta, dlaczego nie mamy telewizora. najczesciej nie zwraca na niego dluzszej uwagi 
co to NIko... nie znam tej sytuacji, ani Twojego synka, ale -jesli chodzi o mnie- to ja bym sie pozwolila bawic malemu z dziecmi. oczywiscie do rozsadnej godziny... dziecko potrzebuje kontaktow z rowiesnikami, mysle, ze bym nie tlumaczyla, ze rodzice chca tez pobyc z nim...dziecko jeszcze chyba nie rozumie takich "emocjonalnych zawilosci"... a ten czas niby bedzie z WAmi, ale tesknie wygladajac przez okno.. "ani nie zje ciastka, ani miec ciastka nie bedzie"...
pozwol mu pobawic sie z dziecmi, a sama zobaczysz, ze pewnego wieczoru sam zostanie w domu i sie polela z Toba

co to NIko... nie znam tej sytuacji, ani Twojego synka, ale -jesli chodzi o mnie- to ja bym sie pozwolila bawic malemu z dziecmi. oczywiscie do rozsadnej godziny... dziecko potrzebuje kontaktow z rowiesnikami, mysle, ze bym nie tlumaczyla, ze rodzice chca tez pobyc z nim...dziecko jeszcze chyba nie rozumie takich "emocjonalnych zawilosci"... a ten czas niby bedzie z WAmi, ale tesknie wygladajac przez okno.. "ani nie zje ciastka, ani miec ciastka nie bedzie"...
pozwol mu pobawic sie z dziecmi, a sama zobaczysz, ze pewnego wieczoru sam zostanie w domu i sie polela z Toba
Ostatnia edycja:



I nie było zmiłuj...Raz jak się spóźniłyśmy to mama nas nie chciała wpuścić do domu, a że tata wracał za niedługo z pracy to siedziałyśmy na klatce i czekałyśmy na niego....No i oczywiście bez kary od ojca się nie obyło....Więc potem to już byłyśmy na czas zawsze....