Witajcie...
Aniu szczerze mówiąc tak pzypuszczałam ze mogą zostawić Karince ten gips....Mikrourazy są najogrsze, bo nigdy do końca nie wiadomo czy jeszcze coś się nie wydarzy....Moja rada to taka, byś jednak nie forsowała z Karinką tej nóżki i już teraz zaczęła ćwiczyć z nią te ćwiczonka, które ci pisałam, bo w ten sposób wzmocnicie mięśnie uda, a na nich właśnie opiera się zginanie kolana...Napewno będzie dobrze! Trzymam kciuki! i przesyłam całuski dla Karinki:-):-)
Olgunia i Niunia łączę się z Wami w cierpieniu....;-);-)
Majka mi sie rozchorowała i strasznie sie męczy...Też myślę, że to przez zęby, chociaż mas dopiero 5 miesięcy, ale moja Oliwka też dostała tak wcześnie, bo jak miała 4,5 mc. Tak więc Maja ma straszny katar, do tego jeszcze dołączył kaszel i ogólnie jest marudna....Koszmar!:-

crazy:

poza tym to nic nowego...S dalej siedzi w domu, bo jakiś zastój w robocie nastąpił i narazie nic nie mogą mu znaleźć....Ale przyjaciele Holendrzy obiecali nam pomóc! Więc mam nadzieję, że szybko sie ta poplątana sytuacja rozwiąże, bo inaczej na święta będziemy jeść kit z okien....;-)
Pozdrawiam i do później!:-)