reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

"ICH PIERWSZY RAZ"- czyli nowe umiejętnosci naszych pociech

Lucy - super, że Piotrek się rozgadał - na pewno ćwiczył jakąś umiejętność stąd Jego milczenie - chwilowe ;-)
Ola też się rozgadała, ale jakoś inaczej niż wcześniej, tak sobie coś gada do nas, jak "stary" tylko po swojemu :-)
Black - gratulacje dla Juleczki :tak:

co do nocniczka, my jeszcze nie mamy :sorry2: ale planujemy niebawem zakupić jakiś i zaczniemy oswajać młoda damę z nim :-D
 
reklama
Wczoraj pierwsze samodzielne kroki a dziś już próbuje chodzić :szok: Jak tylko wstanie puszcza się i w drogę :szok: Oczywiście upada po max 3-4 krokach, ale jestem w szoku że w takim tempie jej to idzie. Może to roczku nauczy się sprawnie chodzić ;-)
 
ojej ale te dzieciaczki styczniowe sie rozkrecaja, wszystkim gratulcje z okazji nowych umniejetnosci. A u nas wspinanie sie na calego na meble narazie do pozycji kleczacej, no i samodzielne siadanie zpozycji raczkujacej tez zaliczone. gonimy powoli rowiesnikow:tak::tak::tak:
 
Raczkowanie zostalo polaczone ze wspinaniem sie i stawaniem. W zwiazku z tym z dnia na dzien podciaganie sie do polki i robienie porzadkow u Michasia w pokoju tez mamy zaliczone...
 
Klusek nauczył się piszczeć na bardzo wysokich dzwiękach i baaardzo dobitnie:baffled: uszy więdną U nas chodzenie wiąże się z bardzo niemiłym zjawiskiem wzrostem wypadkowości Tydzień temu byliśmy na izbie z podejrzeniem złamania nosa wczoraj z rozbitą łepatyną Tak gwałtownie zerwał się z miejsca że nie utrzymał pionu i rypnął w kant pufy Limo jak śliwka zdarta skóra na czole w dwóch miejscach Ciekawe kiedy mnie o bicie dziecka oskarżą:no: Nie sprawdzają się zabespieczenia miękki narożniki z ławy zdjął po 2 godzinach radzi sobie z zamknięciami szafek Nawet lodówkę już potrafi otworzyć Oczywiści kręci kurkami w kuchence i termostatami przy kaloryferach Dwa dni temu wyją zabespieczenie do kontaktu (ale chyba słabo było załorzone) U teściowej złapał suszarkę i zaczął wtyczką majstrować przy kontakcie:wściekła/y: Do tego orwiera dolne szuflady w komodzie i włazi do nich Na chwilę nie można go zostawić:dry:
 
O matko anihira niezły agencik z Kluska rośnie :-D wiem wiem, ja się mogę pośmiać ale Wam wcale do śmiechu nie jest :happy2:
u nas Ola czasem otworzy jakąś szufladę i wyjmuje jej zawartość, ale nie że zawsze, nie wiem do czego to zależy, że raz ma ochotę na otwieranie szuflad/szafek a innym razem ich "nie widzi" :sorry2: za to namiętnie ściąga wszystko ze stołu, z półek :sorry2:
a z pozytywnych umiejętności to dziś parę razy już sama wstała - bez podpierania się o ścianę czy jakiś mebel ;-)
 
Ostatnia edycja:
Anihira wiem co czujesz....Piotrka dłuuuuugi czas oduczaliśmy zabawy z kontaktami...w końcu zrobiła to za mnie suszarka, którą sam włączył....wyparzył z łazienki z taką prędkością, że cud że kolan nie przetarł :-D A szuflady też go oduczyły zabawiania sie z nimi...dwa razy sobie paluchy przytrzasnął...Obecnie Mały jest na lekach i lekko mu wieje wiaterek...a co za tym idzie chodzi uparcie i uparcie upada bo ciężko mu pion utrzymać....Końcem końców mamy 3 siniaki na prawej stronie buźki...i jednego wielkiego nad prawym łukiem brwiowym....A za tydzień impreza roczkowa....chyba make-upa mu walne :-D
 
U nas tez kontakty i szuflady/ szafki górą. Juz mam dosyc spratania po nim.Kontakty na szczescie zabezpieczone. W ciagu 5 minut potrafi oproznic wszystkie szuflady w kuchni. Ulubione to szafka z garnkami, szuflada z tluczkami, itd, szafka z przyprawami i sloikami i w pokoju szafka z rzeczami dla zwierzat. Poza tym moje dziecko uwielbia miski z wodą. Ogolnie woda to jego zywiol. Tak sie zbieramy na basen i dojsc nie mozemy ;-) :-D
 
reklama
U nas około 2 tygodni temu dużo pierwszych samodzielnych kroków i po kiklu upadkach (przy staniu w podporze o meble) - koniec, nie chodzi bez asekuracji - non stop wyciąga do nie rączki i chce ze mna chodzić - plecy mi odpadają.

Ja też chętnie wybrałam bym się na basen, ale u nas jest za zimna woda na basenie dla takich maluchów, chyba zdecyduje się latem - a później jak się przyzwyczaji to zobaczymy
 
Do góry