Dziś weszłam do takiego butiku z różnościami i spodobały mi sie literki . Tak jakby drewno pomalowane białą farbą i wytarte papierem ściernym na stary styl.Pomyślałam że kupie je i szukałam imienia mojego synka okazało się że brakuje literki T.Strasznie byłam zdegustowana tym bardziej że panie nie umiała określić czy będzie jeszcze dostawa tych literek.
Wyszłam bardzo niezadowolono,bo już miałam koncepcję i już widziałam jak one pięknie wyglądają na ścianie lub na drzwiach wejściowych do pokoju dziecinnego........
I nagle coś mnie olśniło,bo czasami myśląca mi się włącza.Poleciałam z powrotem do tego butiku i zaczełam szukać innych literek..........i wybrałam i były wszystkie te które potrzebowałam:-):-):-)Poprostu wróciłam do swojego pierwszego wyboru imienia .Normalnie jestem sama zaskoczona tym co zrobiłam,a niedobory w sklepie mi w tym pomogły

Czyli oficjalnie ogłaszam że kicham na to co inni mówią ,Mój drugi syn będzie miał na imie BENJAMIN i kropka.
Aha nie pomyślcie sobie że zmieniłam zdanie z powodu tych literek,ja poprostu wierze w przeznaczenie myśle że taki własnie dzień musiał nadejśc,musiałam wejśc do sklepu musiało w nim brakować tej literki itd.
Zaraz cyknę zdjęcia i pokaże te słynne literki co to zmieniły moje życie:-):-)

