Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
KajaMaja,Krecik miał na mysli Niemcy,ze tam jest to imie popularne bo ona tam mieszka U nas w Polsce aż tak znane nie jest ale musze przyznać że częściej mamusie nadają takie imię synusiom
Kaja - ja bym obstawiala na "Antoni" - tak nasz kroliczek bedzie sie nazywal jezeli nie potwierdzi sie diagnoza ze jest dziewczynka ;D Antoni, nie Antonio, bo nazwisko mam wloskie i konczace sie na O, i jakos by dziwnie brzmialo. Antoni lub Antony lub Anthony. Ale na razie czekamy na dziewczynke i tu mamy niezly problem bo i wybor wiekszy:
Elisa
Natascha
a ostatnio nawet Anna lub Ana :
Wczoraj maz wyjechal z Julie (po fransusku). Nie jestem przekonana - chyba odpadnie w przedbiegach.
Jak sie wreszcie zdecydujemy to dam znac, na razie im blizej terminu tym wieksze watpliwosci
U mnie to samo - "im blizej tym dalej" .
Nawet mam jakies dziwne poczucie winy , ze fasolek jest bezimienny. Boje sie ,ze nie zdarze go nazwac przed jego narodzinami i w ostatniej chwili wymysle cos glupiego .....
Szczerze mówiąc to naprawde odwlekamy moment wyboru na niewiadomo kiedy...jakos nie możemy się zebrać,mężowi bardzo mało imion sie podoba,albo wogole nie przyjmuje do wiadomośći moich typów,np podoba mi się imię Fabian,ale nikt z rodziny go nie aprobuje
to tak jak mój, wszystko mu nie pasi, jak juz cos wymysle to sie pyta czy chce skrzywdzic dziecko na całe zycie hihihhi wiec pewnie wypadnie dac jakies proste imie, z sebastianem to sie zdecydowalismy na schodach do urzedu.
Ola, Kaja - ciesze sie ze nie jestem sama "bezimienna". Moj maz kochany powiedzial ostatnio ze imie to jak wino...Im dluzej sie czeka tym lepsze ;D Oby tylko zdazyc na czas