reklama

Imiona dla lipcowych maluszków

Cat-sprowadzam na ziemię-ja chciałąm Noemi dla córki jakby była-ale po zestawieniu z nazwiskiem porażka, to samo jeśli chodzi o zdrobnienia, a najbradziej sobie wyobrażam biedne dziecko z dziwnym imieniem w liceum albo np. na rozmowie kwalifikacyjnej jak się przedstawia i widzi dziwny uśmiech np.na twarzy rekrutującego...Był taki program w DD TVN jakie najlepsze imiona na całe życie właśnie pod względem choćby relacji w szkole, potem pracy itd...i były wymieniane najbardziej klasyczne imiona takie jak Małgorzata, Piotr itd...warto pomyśleć z tej perspektywy także.(ostatnio w teleturnieju na TVP2 był pan Dzierżysław Dzik-super co nie?)
Styna-ładne imiona :happy2:
 
reklama
A ja mam córkę Małgosię - i wszyscy się zachwycają nad imieniem :-)
Kolega dawał dzieciom imiona słowiańskie - Skarbimir i Bożydar. Ja pie...lę - ale mają przechlapane w szkole: Skarbek i Bożek.
Jak się z takim Bożydarem na randkę umówić? A jak, go pocałować na tej randce - normalnie jakieś świętokradztwo.
 
Ja mówię: Małgonia albo Gosia. Małgosia lubi być Małgosia. Większość ludzi mówi Gosia. Ja mam takie imię, że nikt go nigdy nie zmiękcza - bo Monisia czy Moniczka brzmi nienaturalnie. Jeden facet w pracy zawsze się pyta: czy jest mecenas Monia? :-) Jak ja tę Monię lubię :-) Ale imię swoje tak :-) Chociaż oczywiście kiedyś ubolewałam, że nie mam innego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry