reklama

Imiona dla lipcowych maluszków

reklama
Ja właśnie od początku ciąży myślę o Małgosi. Siostra ma Jasia i psuje mi Małgosia, zresztą takie tradycyjne i silne imię. Wszystkie Małgorzaty które znam to fajne baby i sobie świetnie w życiu radzą.
 
Ja właśnie od początku ciąży myślę o Małgosi. Siostra ma Jasia i psuje mi Małgosia, zresztą takie tradycyjne i silne imię. Wszystkie Małgorzaty które znam to fajne baby i sobie świetnie w życiu radzą.

agne----------ja mam syneczka Jasia (żeby pasował do Małgosi):-D:-D:-D:-D
 
Ja mówię: Małgonia albo Gosia. Małgosia lubi być Małgosia. Większość ludzi mówi Gosia. Ja mam takie imię, że nikt go nigdy nie zmiękcza - bo Monisia czy Moniczka brzmi nienaturalnie. Jeden facet w pracy zawsze się pyta: czy jest mecenas Monia? :-) Jak ja tę Monię lubię :-) Ale imię swoje tak :-) Chociaż oczywiście kiedyś ubolewałam, że nie mam innego.

Mam kumpele Monike i mówimy do niej właśnie Moniś ale najczęściej Mini:-D
 
U nas był Franuś dla synka na topie, ale tatuś zaczyna się opierać ;) Z resztą Franusiów co raz to więcej słychać. Zastanawialiśmy się też nad Jasiem ;) Imion do wyboru jest ogrom. Tylko które wybrać, oto jest pytanie ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry