reklama

Imiona dla maluszków

ja też bym się nie przejmowała,nasz wybór też nikogo nie zachwyca ,ale mamy to w nosie o dziecku mówimy Gniewko i widzę,że po mału się oswajają,zresztą nie mają wyjścia,a Twoje obawy Suseł może wynikają z tego,że sama nie jesteś pewna wyboru,bo myślę ,że jakbyś pewna to byś się zdaniem innych tak nie przejmowała :happy2:
 
reklama
A ja tam np chce żeby imię się podobało u mnie w rodzinie ;-) nie jest mi to jakoś obojętne że rodzinka będzie twierdzić że imię jakieś krzywdzące itp. wiadomo że to jest nasz wybór ale dla mnie zdanie rodziny ma po prostu znaczenie ;-) tym bardziej jak jest kilka opcji które się podobają
 
Alecta u nas tez Robert sie nie podoba tesciowej ale mam to w d:-P ona nadala imiona swoim dzieciom traz my :-P

Kasiek to ja jak poznalam takiego Seweryna to myslalam ze to ksywa i po pol roku zapytalam jak ma na imie a on mowi ze seweryn :-P to samo mialam z ziemowitem ;-)
 
O to ja tak miałam z imieniem Ariel i Gerard. O istnieniu imienia Ariel nie wiedziałam i kojarzyło mi się z Syrenką Disneya a nie z męskim imieniem. A Gerard to właśnie myślałam że to ksywka (wiedziałam, że jest takie imię ale jakoś nie przyszło mi do głowy że można tak dać na imię, ale było to z 15 lat temu:-D)


U mnie z kolei mąż bardzo chciał dać córce na imię Ania. Ile teściowa mu nagadała, że takie pospolite. Już chciałam na złość zrezygnować z Dominiki na rzecz Ani, ale jak się urodziła to zgodnie stwierdziliśmy że to Domi:-D
 
Ja rzeczywiście nie jestem jeszcze do końca pewna jakie imię chcę wybrać. Z Niną też tak było, rozważaliśmy różne opcje a w pewnym momencie przy burzy mózgów wpadło Nina- i oboje od razu stwierdziliśmy, że to jest to:-)
Prawdą jest też to, że w różnych regionach różne imiona są popularne. U mnie na Śląsku imię Marta jest raczej rzadkie, zwłaszcza wśród osób w moim wieku. A jak przyjechałam na studia to Wrocławia to na 30 osób w grupie były 4 Marty:-D
 
Tasian haha Gerard to moj sasiad. Ksiadz proboszcz to Alfons. A moj maz Wawrzyniec. Za plotem Orest:) Tu sami tacy inni:p
Ariel wg mnie tragedia. Przeciez to baba-wlasnie syrenka:p I sorry ale kojarzy sie z gejem. Ostatnio w tv podczas marszu wypowidal sie Ariel-imie idelnie mu pasowalo:p
 
Ostatnia edycja:
reklama
u mnie jest jeden Ariel chłopak teraz ma ponad 25 lat,ale mi zawsze kojarzyło się z proszkiem do prania,Orest znam i to takie wschodnie imię,ale Alfons tragedia,
jak mój teść psioczy na Gniewka to mój mąż pyta czy woli Adolfik ?:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry