Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
U mnie buszuje Natalia nie byłam jakos przekonana , ale maz sobie wymyślił i juz wszyscy tak na nią mówią , wiec chyba ju zostanie chyba ze jak na nią spojrzę to sie cos innego nasunie
dziewczynka miała być Maja, ale że ma być chłopak to moim typem jest Franciszek, ale to pewne nie jest, bo przy 1 jakby był chłopak to mąż wybrał Stasia, ale w rodzinie rok temu to imię się pojawiło to pewnie odpuści
Witam.
Za pierwszym razem 7 lat temu miał być Filip. Ale mój mądry znajomy popsuł je mówiąc "Filipie Filipie podrap mnie po ..." i tak mnie zniechęcił , że syn ma na imię Kacper. Nie znaliśmy nikogo o tym imieniu z nikim nam sie nie kojarzyło. A potem szał w przedszkolu kilku Kacprów, na placu zabaw co drugi Kacper w szpitalu to samo. Ale Bardzo lubie to imię.
Dziewczynka miała byc Lenką albo Adą - lubię krótkie imiona. Siostra nazwała córcię LEnka więc to imie odpadało. Teraz znów będziemy mieć synka i znów przewijały sie te same imiona |: Filip, Marcel, Szymon, Bartosz, Dawid. Potem ja bardzo chciałam Leona niestety za chiny mąż nie dał sie przekonać, stanęło na tym, że tak będzie mieć na drugie. Potem mąż chciał Nikodema, w sumie sporo osób tak sie do nas zwraca jak sie pyta czy młody bryka. Jednak teraz gdy zostało jeszcze 10 tygodni myślimy o Kornelu albo Igorze , ewentualnie Marcelu. Ale decyzja chyba zapadnie jak młodego zobaczę.
A dziewczynką na bank była by małą rozpieszczoną złośliwą Zośką Tylko wkurzają mnie wszyscy wokół bo każdemu coś nie pasuje i narzuca swoje propozycje..
No widzisz to ciężki temat
Ale podpowiem że Marcelków teraz jest cała masa, w mojej rodzinie mam już 3
Ja dałabym Filip skoro tak bardzo chcieliście
I nie ma problemu
Igor Leon bardzo ładnie brzmi
A to że wszyscy wkoło mają jakieś ale, to wszędzie tak jest. Ja na początku się trochę denerwowałam, ale teraz już zaczęłam to ignorować i teściowa ze szwagierką jakoś przełknęły Łucję i skończyły się głupie komentarze