My na nasze maleństwo mówimy Kulek, zwłaszcza, że chcemy mieć niespodziankę "płciową"
A teraz muszę Wam się trochę pożalić

Wybraliśmy w końcu imię dla dziewczynki, nawet udało nam się dobrać drugie w miarę szybko, a teraz teściowa bardzo się oburza, bo jej zdaniem robimy krzywdę dziecku

Niby staramy się to ignorować i trzymamy się naszej decyzji, ale jednak niesmak pozostaje. Wybraliśmy na pierwsze Łucja, a na drugie Anna po mojej babci. Najgorsze jest to, że teściowa często teraz dzwoni i proponuje różne imiona typu: Julka, Oliwka, Maja, Lena i ciężko jej wytłumaczyć, że już podjęliśmy decyzję. Większość imion, które proponuje są ładne, ale są już "wykorzystane" w mojej licznej rodzinie i to też ciężko jest teściowej zrozumieć... Musimy raz a porządnie oznajmić, że imiona są wybrane i kropka!