• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Imiona dla naszych lipcowych szkrabów

oj jak mi się kiedyś podobało imię Maksymilian a później kuzynka maksiem nazwała swojego bokserka :(
Kitana to nic:) przeczytałąm kiedyś tekst załamanej dziewczyny spodziewającej się dziecka,że mąż jej jeszcze za kawalera, jeszcze nawet jej nie znał, obiecał przyjacielowi że syna nazwie imieniem jakiejs postaci z Tolkiena i teraz ta obietnica ważniejsza jest niż nerwy i zdanie jego żony. W domu hałas o to i on nie odpuszcza bo ileś lat temu obiecał,, a imię tragiczne
dla mnie to jest głupota i niedojrzałość faceta.....
to jest dziecko jego i jego żony a nie jakiegoś przyjaciela.......
 
reklama
Julita zgadzam się...to szczeniackie zachowanie.
Ja z Tomkiem też jeszcze nie doszliśmy do porozumienia, ale on na pewno nie będzie wymyślał czegoś czego ja nie będę w stanie zaakceptować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry