I my z mężem zachodzimy w głowę, jak dać naszemu pierwszemu dziecku na imię... Mało tego - imiona, które mnie się podobają, nie podobają się memu mężowi i na odwrót. :-(
Idąc za tradycją rodzinną dziewczynka powinna mieć na imię Wiktoria, tak miały na imię prababka, babka i ma moja mama - tyle że to imię kojarzy mi się z dużymi kobietami o ciężkim charakterze ;-), a nie z małym dzieciątkiem hihihi.
I już tak myślałam, że może Wiktoria Maria (drugie imię po drugiej babci)...
Z drugiej strony bardzo mi się podobają: Natalia, Julia i Aleksandra, ale od 5 lat są baaardzo popularne. :-(
A może Lenka albo Julianna? Eh, trudne zadanie.
Dla chłopca najbardziej podoba mi się Igor, ale tak ma na imię mój bratanek.
Więc waham się między: Bartosz, Łukasz a Patryk.
Mój mąż się upiera przy Marcinie.