reklama

ImIoNa Girls&Boys

My jakoś specjalnie problemow nie mamy, dla dziewczynki chcemy imię proste, ktore od dawna nam się podobało, a dla chłopca wybrał imię mój dziadek. Sprzeciwiać się nie będziemy. Mój Kochany tez jest zdania, ze nie ma co sie przejmowac popularnością imion, itp.
Zdajemy sobie tez sprawę z tego, że imię możemy zmienić pod wpływem emocji, gdy zobaczymy dzidziusia. :-)

W przypadku mojej koleżanki tak było. Całą ciążę miała wybrane imię, a po urodzeniu wybrali nagle inne :-)) Jakiekolwiek imię byśmy wybrali to będzie ok... byleby nie sprawiało problemów dziecku w przyszłości... - np. Kunegunda nie byłoby miłym wyborem moim zdaniem.

Jednak z racji mojej ogromnej tolerancji i nie wciskania nosa w nie swoje sprawy...szanuję wybory innych rodziców - mimo, że są czesto dziwaczne i sprzeczne z moimi poglądami.

Niby imię mamy wybrane, a z tyłu głowy szwęda mi się "Madlenka"...
okaże się wszystko w dniu, w którym oficjalnie będzie trzeba nadac imię naszemu maleństwu;p
 
reklama
Zdajemy sobie tez sprawę z tego, że imię możemy zmienić pod wpływem emocji, gdy zobaczymy dzidziusia. :-)

W przypadku mojej koleżanki tak było. Całą ciążę miała wybrane imię, a po urodzeniu wybrali nagle inne :-))

Tego też nie wykluczam. Jak młode się urodzi i będzie wyglądać dajmy na to na Kleofasa, to przecież nie dam mu nagle Adam:-D.
W ogóle mojej koleżance się przyśniło dziecko przed porodem i powiedziało "cześć mamo, jestem Wiktor". Oni nawet tego imienia nie rozważali, ale jak się synek urodził, to stwierdzili, że i tak Wiktor do niego najbardziej pasuje.
 
zazdroszcze wszystkim tym, ktore juz opanowaly temat imion...
u nas jakos NIC szczegolnego co zoastaloby na dluzej nie przychodzi do glowy...
no i poczekamy na kolejne USG poczatkiem listopada, moze jak sie dowiemy w koncu KOT tam u mnie w brzuszku siedzi to sie zdecydujemy na imie ;)
 
Almasta, zapewniam że kotka nie masz w brzuszku :-D
laugh.gif
laugh.gif
laugh.gif
 
a mojemu mężowi wczoraj się przypomniało o imionach no to wzięłam kalendarz,ale jakiś dziwny był bo polskie imie tam znaleźć to była sztuka hehe. Ale na chłopca przynajmniej mamy opcje: Łukasz lub Bartuś (jeszcze nie wiem czy Bartosz czy Bartłomiej), a dla dziewczynki brak opcji jak na razie... Z moim mężem to w ogóle trudna sprawa wybieranie imion - ale damy rade. Dla Jagody dopiero w dobrym 8 mc wymyśliłam:PP
 
jakie ładne.. Łukasz. :-)
kojarzy mi się z moim dzieciństwem i z rodzeństwem dom obok..
Krzyś miał problem z wymawianiem "eŁ" ... i tak fajnie wołał: "Uuuukaaaasz!"

ciekawe co to nawymyślamy wszystkie w (lutym) marcu (kwietniu) 2012 :-)
 
nagłe zmiany są bardzo prawdopodobne-moa przyjaciółka miała być Martusią, a jak ją mama zobaczyła po urodzeniu to powiedziała: przecież to jest Ania - i została Anną
Ja miałam być Magdaleną, ale urodziłam się w Marty i zostałam Martą :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry