reklama

Imiona, imiona...

U nas było podobnie. Dla córeczki mieliśmy zupełnie inne imiona :) I dopiero kilka dni przed urodzeniem nas oświeciło, że będzie Alicja. Teraz postanowiliśmy, że znajdziemy drugiemu dziecku nowe typy imion. Dla dziewczynki zastanawiamy się nad Urszulą, a dla chłopca nie mamy pojęcia.
 
reklama
My też zastanawialiśmy się nad Patrycją, Teresą i Łucją. M zdyskwalifikował Patrycję i Łucję, że końcówka taka sama jak u Alicji i zdrobnienia mu się nie podobają (Patka, Lusia). I w sumie rację mu przyznałam. Natomiast Teresa ładnie brzmi z naszym nazwiskiem, ale cały czas mi się kojarzy z takim filmem "Cześć Tereska"... ehhh te głupie skojarzenia. Cały kalendarz człowiek przekartkuje kilkaset razy i tak trudno z decyzją. Myśleliśmy jeszcze nad Sylwią, ale Sysia też odpadła. Z kolei mi Urszula też nie podoba się tak jak Alicja, ale z kolei tu zdrobnienie mi się podoba. Na wszystkie znajome Urszule czy małe czy duże mówię Ula.
No i dodam, że my wybraliśmy dość trudną taktykę wybierania imion, gdyż imię ma się nie powtarzać w rodzinie, wybieramy tylko jedno imię, ma ładnie brzmieć z nazwiskiem, itp. :)
 
Selekcja z imiennikiem jest po wstępnym wyborze kilku imion z kalendarza :) Patrzyliśmy jeszcze, żeby imię miało odpowiednik w innych krajach. Na znaczenie i patrona też zwróciliśmy uwagę ;)
 
reklama
Ja patrzac an wybor kieruja sie tym by nie powtarzalo sie zbytnio na wsi jak i w rodzinie, pasoalo do naziwska, fanie brzmialo, mialo dobry opis, i widze ze ide w kierunku imion slowianskich, mam Wiktora syn kolejny bedzie Borys corka hmmm Nina najbardziej za mna chodzi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry