reklama

Imiona naszych Maluszków :)

hej dziewczyny:) u nas to jak narazie zostało zatwierdzone ze bedzie Szymuś albo Milenka... Nikola taj juz mowi ze tak sie nazywa dzidzia:):):)i tatuskowi sie podoba wiec chyba juz tak pozostanie:):):) mi sie sobiscie Adrian podoba dla chlopca ale moj M kategorycznie powiedział nie...wiec Szymonek będzie jeżeli to chłopiec:) z imieniem dla dziewczynki od razu doszlismy do porozumienia:):):)
 
reklama
mój mąż też ma ciągle jakieś wąty i mówi że imiona typu Lena, Nikola (sorry katezbb) to ruskie dziwki, a na moją Ninkę kategorycznie mówi NIE bo Nina Terentiew... więc cieżko się wyzbyć jakichś dziwnych przekonań... !

według mnie kazdy ma swoje zdanie i mnie to nie razi:) ja nie kategoryzuje ludzi po imieniu i nie kojarzylo mi sie nigdy z kims takim..
ja mam córeczke Nikolę i dla mnie to najpiekniejsze imię i w zyciu sie nie przejmuje tym ze komus sie zle kojarzy czy jakos tak juz szereguje po imionach ludzi:):):) mi tez sie pewne imiona nie podobają :) wiec ilu jest ludzi tyle jest opinii:) :):):)
 
kate - bardzo dobrze podchodzisz do tych kwestii, ja tak samo już przestałam zwracać uwagę, moja mama np. nakłania mnie na Marcelinkę, tata w ogóle chce chłopaka, a babci jak byłam w ciąży z Tysią i mówiłam że będzie MARTYNA to nawet po porodzie chyba z 2mies. nie mogła zapamiętać tego i sie pytała skąd w ogóle wzięłam to imię, nosz kurde przecież chyba jedno z normalniejszych!!
 
U nas dla dziewczynki Hania, od samego początku :-) znaczy jakiś 4 lat ;-) Zaczęło nam się podobać też imię Alicja, ale chyba jednak zostanie Hania :-)
A dla chłopca Krzyś lub Wojtuś, ale M. bardziej ku Krzysiowi... ;-)
 
Ja tam też nie wnikam, co ludzie dookoła mówią o moich wyborach imiennych. Wiem, że było wiele spekulacji za moimi plecami skąd ja wzięłam tę Nelkę, co to za imię "Nel", jak z "w pustyni i w puszczy" :-D i oczywiście docinki, że jak następny będzie chłopak to pewnie Staś :wściekła/y:. A mi się po prostu bardzo podoba i nie widzę w nim niczego dziwacznego, imię jak imię ;-).
U nas kompromis, który zakończył się na Gabrielu legł w gruzach :wściekła/y:, bo jak S usłyszał jak mówię do brzucha Gabryś, to takiej piany dostał i kategorycznie odmówił udziału w dalszym kompromisie :no:, bo powiedział, że to brzmi jak jakaś sierota. Gabriel - ok, ale Gabryś- absolutnie nie! A on myślał, że jakie jest zdrobnienie tego imienia???? Faceci. I teraz jemu już bardzo podoba się Ernest (za co na początku słał mnie do diabłów), ewentualnie Zygmunt - Zygi :wściekła/y::wściekła/y:. I teraz jak ja mówię do brzucha Gabryś, to on mi na złość "nie mieszaj w głowie Zygiemu" :wściekła/y:. I weź tu przeżywaj ciążę w błogostanie...
 
u nas tez już klamka zapadła, ja miałam wybierać dla dziewczynki, a że jest chłopak to mój W wybrał imię Artur, nie mogę się jeszcze przyzwyczaić, ale mam jeszcze trochę czasu :)
 
mira - masz czas jeszcze zeby sie przestawić, dasz radę, a jak zobaczysz synusia na świecie to zobaczysz że będziesz zakochana od pierwszego wejrzenia!!

ellancz - no nie ma co, inteligencja facetów sięga granic naszej wytrzymałości...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry