Zdaję sobie sprawę, że to statystyka...
U nas akurat wszystkie blastocysty nadawały się do transferu i miały fair klasyfikację. Po prostu dziwię się, że przyjmując nawet, że jest 20% szans na implantację to że to sie nie dzieje. Samo zbadanie da świadomość, odpowiedź ale wcale nie zwiekszy szans. Wolę klinikę która "da" mi więcej zarodków niż tą w której uzyskamy mniej, a zbadamy. Oczywiście nasz czas, nasze nerwy można zaoszczędzić ale nadal to ilość zarodkow zwiekszy szansę, a nie świadomość czy są ok.