Po punkcji najważniejsze jest odpoczywanie i kontrolowanie swojego stanu. Ja musiałam sprawdzać czy spada obwód brzucha, tj. czy nie doszło do hiperstymulacji jajników. U mnie poki bylo znieczulenie po zabiegu to bol byl znośny, malutki tylko brzuszek napompowany. Ale jak przeciwbólowe zeszły czyli po 2 godzinach od wyjścia z kliniki, to sie zaczelo. Czułam jak balon ktory zaraz pęknie. Nie dość ze brzuszek byl nabrzmiały i kilka rozmiarów większy, to wydawał sie ciężki i z trudem bylo mi wstać z pozycji leżącej. Pierwszego dnia nie bylam w stanie sie schylić czy kucnąć. Ale w klinice poki bylo znieczulenie to bez problemu

z dnia na dzien bylo coraz lepiej, ale przez pierwsze 2-3dni nie bylam w stanie funkcjonować normalnie (o pracy, zakupach lub sprzątaniu nie wspominając). Po prostu byłam obolała, i 2 dni diete płynną i lekka prowadziłam np rosołki, jogurty i dopiero 2dnia jakies cienkie wafle, podpłomyki. Wiec nie ma co szaleć najlepiej wybrac urlop lub l4. Podobno z kazda kolejna stymulacja jest lepiej, bo jest łagodniejsza. Na zabieg polecam luzna sukienkę nie naciskającą na brzuszek