reklama

In vitro 2024 - refundacja

@Lea2022 już 35 😱 to już prawie🙈
Jak się czujesz?
Od 30 tc jak mi włączyli leki kardiologiczne to zrobiło się znacznie, znacznie lepiej.
Od ostatniego weekendu znowu ciężej jak to na końcówce. Nadal mam mdłości i wymioty ;)
Wczoraj Mała się tak ułożyła, że płakałam i wymiotowałam z bólu kilka godzin (przez moją wadę kolagenową macica nie stawia oporu przy rozciąganiu i dotyka absolutnie wszystkiego co się da. Także wesoło jest :D

A Ty jak się czujesz? Na jakim etapie jesteś?
 
reklama
Od 30 tc jak mi włączyli leki kardiologiczne to zrobiło się znacznie, znacznie lepiej.
Od ostatniego weekendu znowu ciężej jak to na końcówce. Nadal mam mdłości i wymioty ;)
Wczoraj Mała się tak ułożyła, że płakałam i wymiotowałam z bólu kilka godzin (przez moją wadę kolagenową macica nie stawia oporu przy rozciąganiu i dotyka absolutnie wszystkiego co się da. Także wesoło jest :D

A Ty jak się czujesz? Na jakim etapie jesteś?
Ehhh, to faktycznie wesoło😵 w takim razie życzę Ci żebyś po rozwiązaniu jak najszybciej wróciła "do żywych🤞
A Ty masz CC zaplanowane? Masz datę?

A u mnie wszystko dobrze jak na ten moment, za 2 tygodnie mam USG połówkowe. 2 trym. o niebo lepszy niż 1, który stał praktycznie cały pod znakiem nudności. Teraz mam trochę więcej energii, bywam zmęczona, ale pracuję I daję radę. Chodzę spać z kurami, o 19stej na ogół😅 z nadzieją słynnego " wyspania na zaś" 🤣😂
 
Ehhh, to faktycznie wesoło😵 w takim razie życzę Ci żebyś po rozwiązaniu jak najszybciej wróciła "do żywych🤞
A Ty masz CC zaplanowane? Masz datę?

A u mnie wszystko dobrze jak na ten moment, za 2 tygodnie mam USG połówkowe. 2 trym. o niebo lepszy niż 1, który stał praktycznie cały pod znakiem nudności. Teraz mam trochę więcej energii, bywam zmęczona, ale pracuję I daję radę. Chodzę spać z kurami, o 19stej na ogół😅 z nadzieją słynnego " wyspania na zaś" 🤣😂
Mam zaplanowane na 5.05.2025, także mam nadzieję, że doczekamy, bo data świetna. Ale u mnie ryzyko znowu wzrasta po skończonym 36tc, także te ostatnie trzy to będzie milion wizyt i kontroli i siedzenie na bombie już. Także rozkoszuję się chwilowym spokojem mimo wszystko ;)
A Wy znacie już płeć? Macie imię? Na kiedy Ci termin wypada?
 
Ehhh, to faktycznie wesoło😵 w takim razie życzę Ci żebyś po rozwiązaniu jak najszybciej wróciła "do żywych🤞
A Ty masz CC zaplanowane? Masz datę?

A u mnie wszystko dobrze jak na ten moment, za 2 tygodnie mam USG połówkowe. 2 trym. o niebo lepszy niż 1, który stał praktycznie cały pod znakiem nudności. Teraz mam trochę więcej energii, bywam zmęczona, ale pracuję I daję radę. Chodzę spać z kurami, o 19stej na ogół😅 z nadzieją słynnego " wyspania na zaś" 🤣😂
Jeju już połówkowe 😍😍
 
Mam zaplanowane na 5.05.2025, także mam nadzieję, że doczekamy, bo data świetna. Ale u mnie ryzyko znowu wzrasta po skończonym 36tc, także te ostatnie trzy to będzie milion wizyt i kontroli i siedzenie na bombie już. Także rozkoszuję się chwilowym spokojem mimo wszystko ;)
A Wy znacie już płeć? Macie imię? Na kiedy Ci termin wypada?
Rozumiem. Zatem rozkoszuj - jak najdłużej .Oby udało się dotrwać! Będę trzymała 🤞🤞w Twojej intencji🙂
Płeć znamy na 90% 🩷 , imienia nie mamy jeszcze a termin na 29 sierpień bez zmian.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry