reklama

Inhalacja 1,5 rocznego dziecka

Nam lekarze na wieczny kaszel i katar zalecają zawsze- bez ograniczeń, więc zdarza sie,że przez miesiąc, półtorej codziennie.. z tym, że potem np 1 raz dziennie. Ja przestaje jak mijaja objawy
A udaje wam się chociaż na tydzień, dwa zaleczyć? U nas od końca maja katar bez przerwy. Nic nie pomaga, ani jednego dnia przwrwy.
 
reklama
A udaje wam się chociaż na tydzień, dwa zaleczyć? U nas od końca maja katar bez przerwy. Nic nie pomaga, ani jednego dnia przwrwy.
Udaje się, z tym,że u nas to bardziej potem kaszel dokucza (Bo wydzielina nie spływa do nosa, tylko prosto do gardla), ale generalnie mamy takie 2tygodniowe przerwy..
Też kombinujemy, bo wiecznie coś.. Od roku chodzi do żłobka, a gdyby wszystkie nieobecności dodać to by wyszło jakieś dwie trzecie..
No i kropienie sola morska- nieustanne- niezależne od kataru.. To też chyba robi swoje. A w Katarze to po 5 razy dziennie mu odsysam odkurzaczem, już się młody tak nauczył, że jak mu spływa to prosi o "odsyśkę":/
Przez jakieś 2 miesiące próbowaliśmy z syropem na alergię, ale nic to nie dało dodatkowego
 
Udaje się, z tym,że u nas to bardziej potem kaszel dokucza (Bo wydzielina nie spływa do nosa, tylko prosto do gardla), ale generalnie mamy takie 2tygodniowe przerwy..
Też kombinujemy, bo wiecznie coś.. Od roku chodzi do żłobka, a gdyby wszystkie nieobecności dodać to by wyszło jakieś dwie trzecie..
No i kropienie sola morska- nieustanne- niezależne od kataru.. To też chyba robi swoje
U nas dokładnie ten sam problem. Katar ściekający po gardle 😔
 
Dziekuje za odpowiedz.
Bede teraz dawac tylko 0,9%. Lekarz zalecil tą 3% to stwierdzilam ze wie co robi.
3% ma lekkie działanie wykrztuśne. Wg mnie jest lepsza niż 0,9%. Moja córka miała zapalenie płuc w wieku 9mcy. Robiłam inhalacje z innymi lekami 3razy dziennie minimum czasami dwie na raz, czyli jedna po drugiej, bo w bólach w syropie połykała tylko antybiotyk.
Jeśli dziecko się nie buntuje to można inhalować i tydzień czasu😉
Zdrówka dla Was🙂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry