reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Iui - inseminacja w walce o pierwszą dzidzię

Po której Inseminacji zaszłaś w ciążę?


  • Wszystkich głosujących
    295
No witaj Piękna! Troszkę Cie nie było.. opowiadaj wszystko 😄😄😄?!
Tak, trochę ciazowy klimat się zrobil, niezła passa... ja aktualnie z Pchła w dwupacku 25 tydzień 😍
Pięknie, czyli pierwszy transfer udany? 🤩 25 tydzień brzmi dumnie!
Oj działo się działo i nadal się dzieje, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie 🤷🏼‍♀️ Już Wam opowiadam :)
 
reklama
Hmm…w listopadzie kiedy Was opuściłam miałam 3 biochema po 3 transferze IVF i moja psychika bardzo upadła. W grudniu poszłam do szpitala na histeroskopie diagnostyczna. Z moim szczęściem wkładając kamerę lekarz przedziurawił macice i musieli mnie zaintubowac i zszywać macice 👌🏻 To już wgl głowa mi padła. Musiałam mieć włączona antykoncepcję na 3 miesiące. W międzyczasie udaliśmy się do Immunologa w Łodzi, który oprócz mutacji pai i mthfr oraz brakujących kirów nic nie znalazł. Rozpisał nam leczenie i zalecił wręcz starania naturalne. Daliśmy sobie jeden cykl na starania naturalne a w kwietniu chcieliśmy podejść do IUI. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie jak po 11dpo wyszła mi beta 40 😱, dwa dni później 125, kolejne dwa 309, cztery dni później 1783, a kolejne cztery dni później czyli wczoraj 5434. Jestem w szoku, chociaż martwi mnie, ze ten przyrost zwalnia…Choc był wczoraj w normie 74%. W sobotę widziałam 6mm pęcherzyk ciążowy, a w najbliższy wtorek mam nadzieje zobaczyć 💜
Nasz naturalny cud!
 
Hmm…w listopadzie kiedy Was opuściłam miałam 3 biochema po 3 transferze IVF i moja psychika bardzo upadła. W grudniu poszłam do szpitala na histeroskopie diagnostyczna. Z moim szczęściem wkładając kamerę lekarz przedziurawił macice i musieli mnie zaintubowac i zszywać macice 👌🏻 To już wgl głowa mi padła. Musiałam mieć włączona antykoncepcję na 3 miesiące. W międzyczasie udaliśmy się do Immunologa w Łodzi, który oprócz mutacji pai i mthfr oraz brakujących kirów nic nie znalazł. Rozpisał nam leczenie i zalecił wręcz starania naturalne. Daliśmy sobie jeden cykl na starania naturalne a w kwietniu chcieliśmy podejść do IUI. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie jak po 11dpo wyszła mi beta 40 😱, dwa dni później 125, kolejne dwa 309, cztery dni później 1783, a kolejne cztery dni później czyli wczoraj 5434. Jestem w szoku, chociaż martwi mnie, ze ten przyrost zwalnia…Choc był wczoraj w normie 74%. W sobotę widziałam 6mm pęcherzyk ciążowy, a w najbliższy wtorek mam nadzieje zobaczyć 💜
Nasz naturalny cud!
Cudowna informacja, nie analizuj już przyrostów na tym etapie :) trzymam mocno kciuki 😘😘😘✊
 
Hmm…w listopadzie kiedy Was opuściłam miałam 3 biochema po 3 transferze IVF i moja psychika bardzo upadła. W grudniu poszłam do szpitala na histeroskopie diagnostyczna. Z moim szczęściem wkładając kamerę lekarz przedziurawił macice i musieli mnie zaintubowac i zszywać macice 👌🏻 To już wgl głowa mi padła. Musiałam mieć włączona antykoncepcję na 3 miesiące. W międzyczasie udaliśmy się do Immunologa w Łodzi, który oprócz mutacji pai i mthfr oraz brakujących kirów nic nie znalazł. Rozpisał nam leczenie i zalecił wręcz starania naturalne. Daliśmy sobie jeden cykl na starania naturalne a w kwietniu chcieliśmy podejść do IUI. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie jak po 11dpo wyszła mi beta 40 😱, dwa dni później 125, kolejne dwa 309, cztery dni później 1783, a kolejne cztery dni później czyli wczoraj 5434. Jestem w szoku, chociaż martwi mnie, ze ten przyrost zwalnia…Choc był wczoraj w normie 74%. W sobotę widziałam 6mm pęcherzyk ciążowy, a w najbliższy wtorek mam nadzieje zobaczyć 💜
Nasz naturalny cud!
Ale super 🥰🥰🥰 Serdeczne gratulacje i trzymam za Was kciuki 😘😘♥️ Dużo zdrówka ☺️
 
reklama
Do góry