reklama

JADŁOSPIS KARMIĄCYCH MAM !!!!!!!!

reklama
a mnie dziś moja własna mama opieprzyła, że piję pepsi... Gdyby wiedziała o winie.... uu to by mi chyba wlała... :)
 
Mnie też się zdarza lampka czerwonego wina, ale zawsze piję je wtedy, gdy wiem, że do następnego odciągania mam przynajmniej 2 godziny czasu.
 
A ja czasami pozwalam sobie na dobre winko najlepiej jakieś afrykańskie albo mołdawskie , a jeszcze pozwalam sobie sporadycznie na małego (mojego ulubionego) żywca ::)
 
A ja kocham karmi - przy tych upałach to co najmniej 2. raz wypiłam jednego żywca ale sie schlałam na szczęście cyc był rano :) Diś nie miałam karmi więc siedze przy baileys'ie :)
 
ja tez już sobie pozwalam na szklaneczkę piwka albo winko, zawsze po wieczornym karmieniu , bo wiem , że następne najwcześniej o 5 rano
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry