Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no ja mam wieczny dylemat strasznie sie boje ze moja malutka bedzie cierpiala przeze mnie
co powiecie na chrupki kukurydziane kisiel (bo slyszalam zeby nie jesc czegos co zawiera konserwanty a kisiel na bank je ma)
jakie zupy można, bo mi się pomysły skończyły.
a jecie smażona rybkę (bez panierki) lub jakieś wieprzowe mięsko zrobione na teflonie lub ruszcie? nie mówię, że codziennie, ale raz na jakiś czas???
a na dodatek oprócz buraczków, marchewki to co jeszcze???
w ogole to mowila ze niby moge wszystko oczywiscie oprocz listy zakazanych wzdymajacych i kwasnych
tylko z umiarem
wszyscy mnie przestrzegaja przed czekolada a ona mowila ze kosteczka raz na jakis czas nie zaszkodzi
u nas w domu z pomyslami na dania dla mnie tez ciezko
krupnik przychodzi mi do glowy z zup ktore mialabym ochote zjesc
a macie golnie ochpte na jedzenie bo jakos niespecjalnie a jak jestem glodna to zjadam odrobine i odechciewa mi sie
rybkę bedę miała jutro.
czekoladę moge podobno spróbować jak Piotrek skończy trzy tygodnie i zjeść jedną kostkę w czasie karmienia i zobaczyć czy nie będzie reakcji., to samo z banankiem.
a jecie chleb zwykły?
mi najbardziej wchodzi bułka z wędliną lub ociupiną sera żółtego. lub z białym albo pasztetem drobiowym.