reklama

JADŁOSPIS KARMIĄCYCH MAM !!!!!!!!

reklama
no ja mam wieczny dylemat strasznie sie boje ze moja malutka bedzie cierpiala przeze mnie
co powiecie na chrupki kukurydziane kisiel (bo slyszalam zeby nie jesc czegos co zawiera konserwanty a kisiel na bank je ma)
 
chrupki jem, biszkopty też.

jakie zupy można, bo mi się pomysły skończyły.
a jecie smażona rybkę (bez panierki) lub jakieś wieprzowe mięsko zrobione na teflonie lub ruszcie? nie mówię, że codziennie, ale raz na jakiś czas???
a na dodatek oprócz buraczków, marchewki to co jeszcze???
 
ja tylko buraczki i marcheweke ::)

moja polozna mowila ze rybke mozna ;)

w ogole to mowila ze niby moge wszystko oczywiscie oprocz listy zakazanych wzdymajacych i kwasnych
tylko z umiarem
wszyscy mnie przestrzegaja przed czekolada a ona mowila ze kosteczka raz na jakis czas nie zaszkodzi

u nas w domu z pomyslami na dania dla mnie tez ciezko
krupnik przychodzi mi do glowy z zup ktore mialabym ochote zjesc

a macie golnie ochpte na jedzenie bo jakos niespecjalnie a jak jestem glodna to zjadam odrobine i odechciewa mi sie :P
 
u mnie króluje kartoflanka i ryżowa. :)

rybkę bedę miała jutro.
czekoladę moge podobno spróbować jak Piotrek skończy trzy tygodnie i zjeść jedną kostkę w czasie karmienia i zobaczyć czy nie będzie reakcji., to samo z banankiem.

a jecie chleb zwykły?
mi najbardziej wchodzi bułka z wędliną lub ociupiną sera żółtego. lub z białym albo pasztetem drobiowym.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry