reklama

Dieta dla mam karmiących - przepisy

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2014' rozpoczęty przez kroczek_k, 9 Kwiecień 2014.

  1. kroczek_k

    kroczek_k Nowy rok, nowa nadzieja

    :-) Dziewczyny możemy dzielić się na tym wątku przepisami i poradami żywieniowymi dla mam karmiących:):tak:
     
  2. natalia_eg

    natalia_eg Fanka BB :)

    Może ja zacznę, na początku bardzo panikowałam przy karmieniu Jasia i jadłam tylko indyka, rosół (na samym mięsku, marchewce i pietruszce + pieprz i sól), pieczony schab z solą i pieprzem, chleb ze sprawdzonego źródła i jabłka. Później dopiero zaczęłam być odważniejsza i próbowałam co raz to nowych potraw. To co u nas się sprawdzało:
    -pulpety wieprzowe lub indycze w sosie warzywnym (starta marchewka i pietruszka), później dodawałam pomidory i było ok
    - ryż zapiekany z jabłkami
    - krupnik (gotowany bez mięcha)
    - rosół na indyku
    - pomidorówka (po 2mż)
    - schab pieczony ze śliwką, na kanapki i jako pieczeń do ziemniaków (suszona śliwka na pewno nie zaszkodzi maluszkowi)
    - kasza jaglana gotowana na wodzie z jabłkiem i cynamonem
    - płatki owsiane gotowane na wodzie z jabłkiem i cynamonem, czasem z bananem albo suszoną żurawiną (teraz ulubione śniadanie Jasia)
    - od czasu karmienia Jasia u nas w domu króluje domowa wędlina z tego przepisu: Dieta matki karmiącej małego alergika: Domowa wędlina , w ogóle serdecznie polecam stronkę
    - jako przekąski jadłam: wafle ryżowe, flipsy bez soli, ciasteczka owsiane z firmy san (mają super skład i brak mleka w środku), jak miałam mega doła i ochotę na słodkie to jadłam pianki maschmallow (wiem, że sama chemia, ale brak mleka i słodycz kusiły nieziemsko :) )
    Jak mi się coś przypomni to dam znać. W razie problemów laktacyjnych polecam: Liderki , fantastyczna osoba do której można zadzwonić w każdej chwili i chętnie pomoże.
     
  3. reklama
  4. Domani

    Domani Początkująca w BB

    Ekstra wątek!
     
  5. AguniaGR

    AguniaGR Fanka BB :)

    Podzielę się z wami przepisem na mój wczorajszy obiad, bo w końcu zjadłam coś co miało smak ;-)
    Pokrojoną pierś kurczaka zamarynowałam z solą, ziołami i oliwą, a następnie udusiłam w wodzie z marchewką i cukinią pokrojonymi w cienkie plasterki. Jak już wszystko było miękkie dodałam trochę masła dla smaku i w celu zagęszczenia i zjadłam wszystko w makaronem ryżowym.
    D**y nie urywa, ale zawsze to coś nowego ;-)
     
  6. _zuzanka

    _zuzanka Fanka BB :)

    Jeśli idzie o pierś kurczaka to dla karmiących czy nie - polecam taką "gotowaną" w soku jabłkowym. Z tego co kojarzę jabłko rzadko jest wykluczane.
    Filet krojony w kostki marynuję przez noc w soku jabłkowym (i czosnku, ale to jak któraś może/chce) - tyle tylko, żeby był zanurzony. Następnego dnia wylewam "marynatę", w głębszej patelni podgrzewam nową porcję soku (tak z 250ml), jak się gotuje to wrzucam kurczaka i gotuję, aż sok prawie do końca odparuje (tak z 30min, pod koniec trzeba pilnować bo łatwo przypalić). Nam najbardziej smakuje z kaszą gryczaną i kiszonym ogórkiem.
     
  7. ceti

    ceti Zaciekawiona BB

    Nie róbcie problemu z dietą. Na całym świecie matki jedzą to co normalnie. Tak lekarze zalecają.
     
  8. L-oka

    L-oka Fanka BB :)

    Ja narazie jadam normalnie. Staram sie bardzie wyeliminowac napoje gazowane dania smazone ograniczam. Reszta bez zmian - poki co Maluch nie ma zadnych uczuleń. Będę wywalać z diety jak zacznie sie uczuelenie czy jakas nietolerancja pokarmowa.
     
  9. magda8805

    magda8805 Fanka BB :)

    Ja również póki co jem normalnie, doradca laktacyjny powiedziała że jak nic się nie dzieje to nie ma co się katować, w szpitalu pierwszy mój posiłek po porodzie to był barszcz i ziemniaki z jajkiem i smażoną kiełbasa, a na drugi dzień były mielone :-D w domu jadam kanapki z wędlina, jajkiem i majonezem, z obiadów to obecnie mam krupnik. Tak więc dziewczyny nie katujcie sie za mocno ;-)
     
  10. reklama
  11. _zuzanka

    _zuzanka Fanka BB :)

    Tak jak już wcześniej pisałam - osobiście uważam, że dieta dla karmiących (bardzo często zalecana/nakazywana przez położne i lekarzy) jest przynajmniej w połowie przypadków zupełnie niepotrzebna (a i często zalecenia nie wiadomo z czego wynikają). W przypadku względnie zdrowego noworodka warto po prostu patrzyć, żeby nie jeść "śmieci". Z drugiej strony niektóre dzieci mają silne alergie i podziwiam dziewczyny, które są w stanie przez całe miesięce trzymać się restrykcyjnego menu.
     
  12. Zovita

    Zovita Gość

    Ja tez jem normalnie. Od poczatku zadnej diety matek karmiacych nie stosowalam i nie zamierzam. Cukrzyca ciazowa dostatecznie mnie w ciazy zgnebila bym miala jeszcze caly okres karmienia wcinac gotowana piers i duszone warzywka. Od tego na 100 procent dostalabym depresji :)
     

Poleć forum