witaj.
u nas też mięso jest zwykle 4 razy, w piatki rybka, był też makoaron z serem i smietaną, pierozki z owocami itd.
czasem zamiast strictle mięsa są jakieś kiełbaski w sosie.
ale ja jestem zadowolona z jadłospisu, jest bardzo urozmaicony.
nie wszystko mi sie podoba, bo ja np nie daje Oskarowi grzybów, w tym pieczarek, bo uważam, ze są ciężkostrawne, ale oczywiście bez schizy, czasem w sosiku czy zupie coś mu się dostanie.
nie dostaje tez keczupu, musztardy czy chrzanu (chyba, ze sama zrobię) ani ryb z puszek itd, ale daję mu wszystkiego spróbować i do tego zachęcam.
dziecko musi poznawać rózne smaki.
a tu z artukułu, więc się nie stresuj:
Dzieci potrzebują więcej białka niż dorośli. W ciągu dnia powinny go dostawać około 2 g na kilogram wagi ciała. Przeciętny dwulatek waży 12,5 kg, co oznacza, że powinien zjadać codziennie około 25 g białka. Trzylatek waży średnio 15 kg, a zatem jego norma to około 30 g białka. Ale jak to się przekłada na codzienne gotowanie?
Cennym źródłem białka jest nabiał. Jeśli maluch wypija codziennie około 4 szklanek mleka (jogurtu, kefiru), to otrzymuje co najmniej 1/3 ilość potrzebnego mu białka. Reszty dostarczy jeden niewielki (100 g) kawałek mięsa.
Oczywiście, dzieciom, które lubią mięso, można dawać go więcej. A jeśli malec wyjątkowo mięsa nie lubi (co zdarza się często), zamiast tego można mu podać rybę lub dwa jajka. Dietetycy szczególnie zalecają jedzenie ryb morskich, ale słodkowodne również można podawać dzieciom (tyle że zwykle są bardziej ościste).
pozdrawiam