Ja mam ogromny problem z przejsciem z piersi na butelke. Mala kilka a nawet kilkanascie razy w nocy sie budzi, placze, uspakaja sie zazwyczaj przy piersi dopiero. pociagnie kilka razy i spi a za 15 min/ pol godz jest to samo. zadko prezespi naraz np.4 godz bez pobudki. czasmi wydaje mi sie ze jest to spowodowane glodem, czasami ze brakuje jej bliskosci, choc nie wiem czego jesli z nia przebywam cale dni. chce przejsc juz na mleko modyfikowane ale mala za razne skarby jak tylko po czyje ze to inne mleczko nie chce ciagnac. butli nie toleruje wiec wode daje jej lyzeczka, choc ostatnio z kubka z roreczka bo sie mniej pooblewa. jesli wode zastapie mlekiem odrazu jest krzywienie sie i wypluwanie. dodam ze musze juz isc do pracy wiec nie wiem co mala bedzie jadla oprocz zupek i deserkow. odciaganie mleka nie wchodzi w gre ponieaz karmie tylko jedna piersia (w drugiej przestalo byc produkowane mleko) i nie jestem w stanie odciagnac wiecej niz 40 ml na raz. (inaczej jest jesli ssa piers, bo wtedy mleko jest) prosze o odpowiedz.