reklama

Jak obniżyć libido

Czesc, czy wiecie może czy jest jakiś sposób aby całkowicie obniżyć libido u kobiety? Po zakończeniu kp jest u mnie na dość wysokim poziomie, a mąż niestety od jakiegoś czasu nie zwraca na mnie uwagi, unika seksu. Próbowałam z nim nie raz rozmawiać, niestety na próżno. Czy dobrze dobrane tabletki antykoncepcyjne mogą pomóc? Nawet nie wiem do jakiego specjalisty się udać - ginekolog/seksuolog/psychiatra?
 
reklama
Czesc, czy wiecie może czy jest jakiś sposób aby całkowicie obniżyć libido u kobiety? Po zakończeniu kp jest u mnie na dość wysokim poziomie, a mąż niestety od jakiegoś czasu nie zwraca na mnie uwagi, unika seksu. Próbowałam z nim nie raz rozmawiać, niestety na próżno. Czy dobrze dobrane tabletki antykoncepcyjne mogą pomóc? Nawet nie wiem do jakiego specjalisty się udać - ginekolog/seksuolog/psychiatra?
problemem jest Twoje libido, czy relacja z mężem?

tabletki antykoncepcyjne faktycznie często obniżają libido, ale czy chcesz przyjmować leki, które mają wpływ na cały organizm i gospodarkę hormonalną tylko z takiego powodu? moim zdaniem trochę szkoda się faszerować. brzmi raczej jak problem w związku i wyciszenie swoich pragnień go nie rozwiąże.
 
problemem jest Twoje libido, czy relacja z mężem?

tabletki antykoncepcyjne faktycznie często obniżają libido, ale czy chcesz przyjmować leki, które mają wpływ na cały organizm i gospodarkę hormonalną tylko z takiego powodu? moim zdaniem trochę szkoda się faszerować. brzmi raczej jak problem w związku i wyciszenie swoich pragnień go nie rozwiąże.
Właśnie chodzi o to, że nie wiem co jest problemem, bo nie mogę się od męża dowiedzieć. Ja zrobiłam co mogłam, próbowałam rozmawiać, schudłam, nakupiłam seksownej bielizny, zrobiłam nawet operację plastyczną, a dalej nic się nie zmieniło. Więc myślę, że jedyne co mi pozostało, to wyciszyć libido, bo zaczynają mi chodzić po głowie głupie myśli.
 
Właśnie chodzi o to, że nie wiem co jest problemem, bo nie mogę się od męża dowiedzieć. Ja zrobiłam co mogłam, próbowałam rozmawiać, schudłam, nakupiłam seksownej bielizny, zrobiłam nawet operację plastyczną, a dalej nic się nie zmieniło. Więc myślę, że jedyne co mi pozostało, to wyciszyć libido, bo zaczynają mi chodzić po głowie głupie myśli.
A moim zdaniem powinnaś zapisać was do terapeuty, a nie mieszać w swoim organizmie hormonami, bo masz niedojrzałego partnera, który nie potrafi rozmawiać.
 
Właśnie chodzi o to, że nie wiem co jest problemem, bo nie mogę się od męża dowiedzieć. Ja zrobiłam co mogłam, próbowałam rozmawiać, schudłam, nakupiłam seksownej bielizny, zrobiłam nawet operację plastyczną, a dalej nic się nie zmieniło. Więc myślę, że jedyne co mi pozostało, to wyciszyć libido, bo zaczynają mi chodzić po głowie głupie myśli.

Ciekawa technika wydać kilkanaście tysięcy na operację plastyczną zamiast iść na terapię, za kilka stów :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry