POmóżcie, bo nie wiem co robić! Moja niespełna 2,5 letnia córcia od roku robi kupę na sedes, parę miesięcy temu zrezygnowałyśmy całkiem z pieluch, od 2 nawet noc przesypia bez sikania. I nagle, od dwóch tygodni robi kupę tylko w majtki! NIe mam pojęcia co się stało, pytana mówi, że nie miała czasu, ale to nieprawda, bowiem zdarza się to w różnych sytuacjach, nawet na dworzu. Jestem przerażona, wściekam się, ale bardzo martwię, skąd ten regres. Macie jakieś rady, jak wrócić do kibelka? Dlaczego przestała wołać? Dodam, że jestem na wychowawczym, więc nie mam mowy o zwracaniu przez nią mojej uwagi,bowiem zajmuję się nią na okrągło. Czekam z niecierpliwością na rady!