reklama

Jak tam

reklama
W styczniu ten biochem i po nim poczułam jeszcze bardziej, że chce mieć dziecko. No ale ogólnie zmiana stylu życia pod dziecko nastąpiła już trochę wcześniej czyli brak używek, suplementacja i podstawowe badania - ja i mąż. Ogólnie to całe 10lat bez zabezpieczenia bo wiedzieliśmy, że jak się trafi to będziemy szczęśliwy i przez 10lat nic zero 🙈
O kurde .a diagnozowaliscie się?
 
Mój mąż 10 lat temu miał badania nasienia - ogólnie wyszło ok. Jeśli chodzi o mnie to wiem, że owulacje na pewno mam. No i to tyle. Jak w tym miesiącu serio się nie udało to mąż leci na seminogram, a ja proszę ginekologa o pomoc w diagnostyce.
Będę trzymała za was kciuki abyś wkoncu zobaczyła te upragnione dwie krechy !!! pamiętaj nadzieja zawsze umiera ostatnia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry