• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

jak usypiacie dzieci ?

Pomocy..
Brakuje mi sil do usypiania mojej dwulatki.skończyło płaczem jej jak i moim.rytm dnia mamy taki sam,wieczorem kąpiel,bajka,powoli gasimy światło(zostaje lampka),przytulanie,buziak mówimy sobie dobranoc i odkładam ja do łóżeczka.wtedy się zaczyna..krzyk (zero łez),nie wiem co robić,jak tylko wezmę ja na ręce jest spokój..Ale wtedy budzi się w nocy i nie zasnie dopóki nie wezmę jej na ręce..próbuje przetrwać jej krzyk,nuce,glaszcze po głowie,trzymam za rękę,nic nie pomaga..macie podobne doświadczenia?dodam że od małego zasypiala sama..bunt dwulatka?od miesiąca co wieczór przeżywamy horror..
pozdrawiam :)
 
reklama
Próbowałam..musiałam ja przekrzykiwac,sciszalam głos z nadzieją,ze i ona będzie ciszej żeby coś usłyszeć.bez skutku.próbowaliśmy usypiania przez tatę,jeszcze gorzej..każdy sposób staram się stosować chociaż kilka dni żeby nie pogorszyc.córka chodzi spać o 21/21:30,jak na dwulatke wydaje mi się,ze akurat ale może to za wcześnie ?
 
Wlasnie przechodzę przez to samo co ty. Córka w sobote skończy 2 latka i od jakichś 3 tygodni kladzenie jej spac w dzien i w noc to masakra. Wydaje mi sie, ze to przejaw buntu. Trzeba przetrwać, minie na pewno. Pytanie tylko kiedy i czy sie prędzej ja i maz nie wykończymy. Bo nie dosc, ze nie chce spac w dzien to wieczorem idzie spac dopiero o 22-23.00 wykończona na maksa a my z nią i nic z tym zrobic nie moge. Próbowałam wszystkiego....
Zaznaczę, ze rytm dnia jest niezmienny, wszystkie czynności o tej samej porze ( wyciszanie po zabawie, kapiel, czytanie bajeczki, śpiewam jej kołysanki, robie masaże paluszkowe itp itd). Zasypia przytulona do mojej ręki ( czasem tez taty), budzi sie w nocy po kilka razy ( ale tu ewidentne zeby jej ida 5-tki) chyba, ze dostanie paracetamol to spi w miare spokojnie. No ale nie moge jej całymi tygodniami faszerowane paracetamolem.
 
Moja dwojka dzieci do 2 r z zasypiała sama w łóżeczku, po 2 roku coś właśnie się nagle zmieniło i same już nie chciały. U nas po prostu trzeba się z nimi położyć do lozka. Kładę, leżymy razem, jak zasną to wychodzę. Może właśnie pora zmienić łóżeczko na duże łóżko? Moja córeczka obecnie ma 2 i pół roku i łóżeczka nie toleruje od pół roku.
Poza tym 21 to raczej późno niż za wczesnie. My mała kładziemy koło 19-20. Choc czasem nie zaśnie do 22.
Kolejna rzecz to lepiej zrezygnować z bajek do oglądania na 1 h przed snem, dziecko już nie powinno szaleć, ogladac tv, jeść ciężkostrawnych posiłków.



Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry