reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • UWAGA. Kolejne spotkania

    7. kwietnia widzimy się o 15:00 z fizjoterapeutką uroginekologiczną,

    8. kwietnia o 21: 00 spotkanie z psycholog okołoporodową

    9. kwietnia o 21:00 fizjoterapeutka będzie nas uczyć oddychania, które może na pomóc w razie zakażenia koronawirusowego i duszności

    Wskakuj na YT BB. Sprawdź najnowsze spotkania .

    UWAGA. Link do gotowych nagrań ze specjalistami!

    Tych rozmów nie możesz przegapić. Zobacz .

    Koronawirus. To musisz wiedzieć.

    Wiadomości, rozmowy, wsparcie Dołącz.

reklama

Jak wasze jedynaki radziły sobie z wiadomością że zaraz nie będą jedynakami

Brzuszek2

Aktywna w BB
Dołączył(a)
15 Styczeń 2020
Postów
85
Rozwiązania
0
Witajcie, mam syna ma 10 lat, teraz jestem w drugiej ciąży, mam 17 tydzień, mój syn od razu się ucieszył że będzie miał brata lub siostrę ale zastanawiam się czy tak pięknie będzie jak już się pojawi na świecie maleństwo. Jak było u was?
 
reklama

Wiatraki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Marzec 2013
Postów
1 655
Rozwiązania
0
Witajcie, mam syna ma 10 lat, teraz jestem w drugiej ciąży, mam 17 tydzień, mój syn od razu się ucieszył że będzie miał brata lub siostrę ale zastanawiam się czy tak pięknie będzie jak już się pojawi na świecie maleństwo. Jak było u was?
To zależy tylko od Was.
 

Wiatraki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Marzec 2013
Postów
1 655
Rozwiązania
0
Domyślam się że będziemy musieli podzielić jakoś czas dla dwojga żeby starszy nie poczuł się odrzucony ale ciekawe czy w praktyce nam się to uda bo przecież nie byliśmy w takiej sytuacji.
Dokładnie. Ja jestem w 26tc, będę miała synka a mam już 8, prawie 9 letnia córkę. Już teraz są różne emocje, ale staram się na spokojnie i przede wszystkim, nie obciążac dziecka odpowiedzialnościa za rodzeństwo, tylko czekać na chęci ze strony samego dziecka. My zabraliśmy córkę raz na USG, często mówi do brzucha, jest bardzo zainteresowana zdjęciami USG. Warto zacząć już teraz :) Dziecko nie może czuć, że jest obciążone i odsunięte.
 

Brzuszek2

Aktywna w BB
Dołączył(a)
15 Styczeń 2020
Postów
85
Rozwiązania
0
Dokładnie. Ja jestem w 26tc, będę miała synka a mam już 8, prawie 9 letnia córkę. Już teraz są różne emocje, ale staram się na spokojnie i przede wszystkim, nie obciążac dziecka odpowiedzialnościa za rodzeństwo, tylko czekać na chęci ze strony samego dziecka. My zabraliśmy córkę raz na USG, często mówi do brzucha, jest bardzo zainteresowana zdjęciami USG. Warto zacząć już teraz :) Dziecko nie może czuć, że jest obciążone i odsunięte.
Super podejście, ja też pokazuje zdjęcia z usg synowi. A gdy będzie chciała potrzymać brata zgodzisz się?
 

Wiatraki

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Marzec 2013
Postów
1 655
Rozwiązania
0
Też tak myślę że raczej panikować nie można i skakać za dużo nad dzidzia bo wtedy to starsze poczuje się gorsze i zrobi się zazdrosne a wolałabym tego uniknąć
Można zabezpieczyć dziecko np rożkiem i podać je, kiedy starszak będzie w siedzącej,wygodnej pozycji. Pokazać jak trzymać i wytłumaczyć na co i dlaczego uważać.
 

Brzuszek2

Aktywna w BB
Dołączył(a)
15 Styczeń 2020
Postów
85
Rozwiązania
0
Czy są jakieś mamusie które mogą opisać swoją historię w tym temacie?
 
reklama

suonko88

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
19 Listopad 2015
Postów
33
Rozwiązania
0
Mój syn jak się dowiedział, że będzie miał rodzeństwo bardzo się cieszył. Jak się córka urodziła i wróciłam z nią do domu to pogłaskał ją po główce i dostał od niej prezent. Później to było różnie, były dni, że by ją ciągle przytulał a były takie, że ją ciągle szczypał jak spała albo zabujał wózkiem żeby się obudziła. Miał momenty zazdrości, mówił, że czuje się, że go nie kochamy mimo, że poświęcałam mu więcej uwagi niż małej. Teraz jest ok. Odnalazł się w sytuacji. Trzeba dużo cierpliwości. Nasz syn strasznie rozrabiał jak córka się urodziła i często liczyłam do 10 ;)
 
Do góry