Ja osobiscie uwazam ze kobieta niedojrzala psychicznie, emocjonalnie nie jest w stanie dobrze wychowac dziecka. WIdze naokolo moje kolezanki ktore zaszly w ciaze duuuuzo wczesniej niz ja. I pamietam ich slowa, a takze slowa ich matek,babc itp - no kiedy ty wkoncu zajdziesz w ciaze? No kiedy ty w koncu zalozysz rodzine? I wiecie co, podsmiewywaly sie ze mnie, a ze stara panna, a bezdzietna, a zegar tika itp. Smutno mi bylo, ale co mialam zrobic kiedy nie bylam pewna zadnego z moich partnerow. Moja sytuacja zyciowa nie ukladala sie jak w bajkach. Poza tym nawet mimo ze sie staralam zajsc w ciaze wczesniej z innym partnerem to i tak nie wychodzilo.... Kiedy mialam 29 lat poznalam mojego aktualnego meza. Jestem juz 1.5 roku po slubie i spodziewam sie dziecka. Jestem mojego meza w 100% pewna i uwazam ze bedzie cudownym ojcem. On wrecz nie moze sie odczekac naszego malenstwa.
A moje kolezanki? coz, jedna sie rozwiodla.ZOstala sama z dzieckiem w bardzo zlej syt ekonomicznej, druga musiala dolaczyc do meza ktory pracowal za granica a dziecko zostawila z babcia ! Kolejna rozeszla sie z partnerem kidy byla w ciazy, teraz jest z inym,z ktorym tez ma dziecko,on nie bardzo akceptuje to poprzednie dziecko, itp itd, moglabym takich przypadkow opowiedziec dziesiatki.
A ja skonczylam dziennie dobre studia, pracuje w super firmie na dobrym stanowisku, dostaje awanse, jestem zadowolona z zycia zawodowo-finansowego. Kupilismy z mezem 2 mieszkania,jedno z agranica,drugie w Wawie. KOchamy sie,szanujemy i oczekujemy naszego ukochanego malenstwa. Dlatego moja odpowiedz jest prosta - po 30tce

)))