Spory z niego gość! Co do rehabiltacji to przede wszystkim trzeba sie nastawić na pracę w domu. Wiele dzieci jest rehabilitowanych teraz nawet tych donoszonych. U nas było napięcie mieśniowe niewielkie i późno zdiagnozowane bo w 6miesiącu i robiliśmy masaż Shantala i ćwiczenia pokazane na rehabilitacji (w tym niektóre Vojty- wg mojej rehabilitantki najskuteczniejsze, niestety dziecko nie zachwyca ta metoda). Najważniejsze to mieć dobrego neurologa i rehabilitantkę która zauważy te wszystkie nieprawidłowości bo jak dziecko małe to szybko idzie je skorygować.