nowamloda12
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny.. moja córka 10.05 kończy 6msc.. od tygodnia jest jakaś tragedia.. stało się to nagle tydzień temu około 18. Córka zmieniła się nie do poznania.. jęczy, płacze, marudzi. Ręce nie, łóżeczko nie, nasze łóżko nie, bawić się nie.. tylko to straszne jęczenie dzien i noc, to jest najgorsze.. w nocy przez sen nawet jęczy (nie płacze tylko jęczy) to to tak głośno, ze chyba sąsiedzi słyszą.. jest tak dzien i noc.. chodzę już jak zombi, mąż chodzi na rano do pracy nie wyspany bo całe noce te jęki w dzien to samo, nie zostanie nawet minuty sama bo jest krzyk i płacz.. ta zmiana jej zachowania przyszła tak nagle.. Nie wiem czy to żeby nie widze zęby jej się coś wybijało.. byliśmy u pediatry, nie zauważyła nic niepokojącego.. JUŻ NIE WIEM CO SIĘ STAŁO ZE TAKA JEST, ona tylko oczy otworzy po drzemce i znowu to samo się zaczyna, to już jest nie do wytrzymania, płakać mi się chce z bezradności i ciagle te jęki, nawet na spacerze 
czy która mam przez to przechodziła?