reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

Jestem w ciąży i mam kota

karotka92

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
7 Styczeń 2019
Postów
37
Rozwiązania
0
cześć, czy któras z Was oprócz tego, ze spodziewa sie dziecka jest właścicielką kota?
Od małego u mnie w domu mieszkały koty i teraz też mieszka z nami kot. I pojawia się pytanie co z tokoplazmozą?
Dodam, ze mój kot jest kotem niewychodzącym, kuwete czyszczę specjalnymi środkami, wszystkie czynności wykonuje w rękawiczkach, regularnie przycinam kotu pazury. Jest szczepiony i również odrobaczany? Co myślicie?
 
reklama

_agnieszka_

Moderatorka
Członek załogi
Dołączył(a)
22 Grudzień 2017
Postów
9 829
Rozwiązania
2
Generalnie od kota można się zarazić przez patogen, który jest w kupie... Tzn przez jego spożycie...
Zakładam oczywiście, że nikt kociej kupy nie je, ale koty się same myją, chodzą w kuwecie, więc np na łapkach też może być...
Ale generalnie to kwestia po prostu mycia rąk przed jedzeniem, jedzenia - i np jeśli kot chodzi po kuchennym blacie, to przed przygotowaniem posiłku przetrzeć blat, itd.
 

evellin 00

Fanka BB :)
Członek załogi
Dołączył(a)
6 Styczeń 2019
Postów
854
Rozwiązania
0
cześć, czy któras z Was oprócz tego, ze spodziewa sie dziecka jest właścicielką kota?
Od małego u mnie w domu mieszkały koty i teraz też mieszka z nami kot. I pojawia się pytanie co z tokoplazmozą?
Dodam, ze mój kot jest kotem niewychodzącym, kuwete czyszczę specjalnymi środkami, wszystkie czynności wykonuje w rękawiczkach, regularnie przycinam kotu pazury. Jest szczepiony i również odrobaczany? Co myślicie?
Zrób dla pewności badanie krwi i sprawdź czy masz przeciwciała.
Jeśli masz kota od dawna jesteś już odporna raczej.
Ja zrobiłam takie badanie i toxoplazmozą już byłam potraktowana przez mojej koty i mam przeciwciała .Teraz nic mi nie grozi z resztą kotów już nie mam ale to nie dlatego bym się nie zaraziła toxo Taka ostrożność jaką zachowujesz jest ok.
 

karotka92

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
7 Styczeń 2019
Postów
37
Rozwiązania
0
Zrób dla pewności badanie krwi i sprawdź czy masz przeciwciała.
Jeśli masz kota od dawna jesteś już odporna raczej.
Ja zrobiłam takie badanie i toxoplazmozą już byłam potraktowana przez mojej koty i mam przeciwciała .Teraz nic mi nie grozi z resztą kotów już nie mam ale to nie dlatego bym się nie zaraziła toxo Taka ostrożność jaką zachowujesz jest ok.
Dzięki :) :)
 

wiecznie_zajeta

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
18 Wrzesień 2018
Postów
149
Rozwiązania
1
toksoplazmozą można się zarazić przez zjedzenie np. nie umytej sałaty, dlatego myję te sałatki ze sklepu, które niby już są umyte
 

kulkaaa3

Początkująca w BB
Dołączył(a)
14 Styczeń 2019
Postów
24
Rozwiązania
0
myślę, ze jak koty niewychodzące i dbasz bardzo o higienę, to nie powinno być żadnych problemów :)
 
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2019
Postów
12
Rozwiązania
0
Temat juz starawy, ale nie bedzie zakladac nowego i tu sie wygadam :) jestem w 34 tyg ciazy, mam dwa kochane koty nie wychodzace i mimo ze cale zycie mieszkalam na wsi i mialam koty nie zarazilam sie toxo, ale tym sie nigdy nie martwilam jedynie nie sprzatam kuwet. Ale mam inne zmartwienie i jakos nie potrafie sie go pozbyc. Otoz mam dwie przylepy ktore wlaza na mnie przy kazdej mozliwej okazji i boje sie, ze jak minie im pierwszy szok to beda wlazic na dziecko. Jedna wazy prawie 5 kg, a druga juz prawie 4 kg czyli wiecej niz dziecko. Boje sie ze jak zasne zmeczona to ich nie upilnuje i wiadomo jak moze sie to skonczyc :( moj mnie uspokaja mowiac ze beda sie baly, ale ja nie moge sie wyzbyc tego strachu, wkoncu sie przyzwyczaja i boje sie ze uznaja malego za taki grzejniczek do ktorego mozna sie przytulic, juz nawet kombinowalam z jakas siatka nakladana na lozko na noc :/ moze jak ktos tu zabladzi doswiadczony to cos poradzi :)
 

Fado123

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2019
Postów
2 681
Rozwiązania
2
Nie Ty pierwsza ,masz koty i takie obawy , ja też mam kota (6kg) i 1 dziecko w drodze , mój nie jest miziasty ,ale też się boję jego reakcji , bo on nie lubi dzieci boi się ich i unika ,jak do mnie przychodzą , damy radę ,trzeba pilnować albo spać przy zamkniętych drzwiach ,choć wiem że mój będzie stał pod nimi i miauczał , bo dla niego wszystkie drzwi muszą być otwarte
 
Dołączył(a)
10 Czerwiec 2019
Postów
12
Rozwiązania
0
Nie Ty pierwsza ,masz koty i takie obawy , ja też mam kota (6kg) i 1 dziecko w drodze , mój nie jest miziasty ,ale też się boję jego reakcji , bo on nie lubi dzieci boi się ich i unika ,jak do mnie przychodzą , damy radę ,trzeba pilnować albo spać przy zamkniętych drzwiach ,choć wiem że mój będzie stał pod nimi i miauczał , bo dla niego wszystkie drzwi muszą być otwarte
Haha to tak jak moje, nigdy dzwi nie zamykalam i juz za pozno zeby je tego nauczyc i nie wyobrazam zobie zamykania drzwi, jedna ma tak donosny glos, ze boje sie ze malego bedzie budzic mialczeniem, tak zle i tak nie dobrze :D wszystkie koty takie same ;)
 
reklama

Fado123

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2019
Postów
2 681
Rozwiązania
2
Haha to tak jak moje, nigdy dzwi nie zamykalam i juz za pozno zeby je tego nauczyc i nie wyobrazam zobie zamykania drzwi, jedna ma tak donosny glos, ze boje sie ze malego bedzie budzic mialczeniem, tak zle i tak nie dobrze :D wszystkie koty takie same ;)
Też się boję ,ale jak już będzie bliżej ,zapytam dziewczyn z "kociego" forum jak sobie z tym poradziły , bo sporo ich ,co najpierw kot a potem dziecko ;)
 

HoneyBee

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Wrzesień 2018
Postów
2 966
Rozwiązania
0
Hej! Mialam podobna rozkmine jak bylam w ciazy z pierwszym dzieckiem, nasluchalam sie od znajomych i od ojca. Mam 2.5 kota w naszym przypadku nigdy nie bylo zadnej przypalowej sytuacji. Dziecko ma teraz 2.5 roku wszyscy( dziecko dorosli i koty) mamy sie swietnie. Nie zamartwiaj sie na zapas, a gdyby jakies martwiace Cie sytuacje zaczely miec miejsce wtedy mozna szukac rozwiazania. Wiec glowa do gory!!! U nas jeden kot lubil sobie przysiasc OBOK malej, a drugi popadl w depresje( tak bardzo sie bal malej) ale krotkotrwala. Nigdy nie skrzywdzily dziecka, ani nie stworzyly sytuacji zagrozenia.
 
reklama

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry