Monimoni ja daje takie flipsy jakie mi w reke wpadna, na pewno nie maja glutenu bo ta kukurydziane. Franek pożera kilka dziennie.
Moriam wg mnie je ok., wcale nie jakoś bardzo dużo, Franek je więcej, zazwyczaj w ciagu dnia 3 porcje mleka zageszczonego po ok. 210 ml, 2 słoiki po 125 g (obiadek i deserek – oba w porze obiadu), 1 słoik 190 g (manna biszkoptowa/owsianka/biszkopt z owocami/kleik ryzowy z owocami), 150 ml soku. Waży niecałe 7 kg (dziś), tylko on ma motor w dupie. Do tych gotowych słoików to jedyna może kupić manne błyskawiczną taką, które nie trzeba gotować tylko się zalewa wrzatkiem i pęcznieje i zalać minimalną ilością wody i dodać do słoiczka, bo tych słoiczków gotowych nie wolno zagotowywać. Albo znajdź taki który ma manne w srodku od razu
owocków bym nie dawała butelką, z tego co ja wiem to z butelek w ogóle zaleca się „schodzić” jak najszybciej z uwagi na próchnice, żeby smoka słodkiego w buzi jak najkrócej trzymały, ja bym walczyła z łyżeczką.
U nas też wycie jak przestałam chrupki dawać. Jakaś faza straszna na nie.