reklama

Kącik małego smakosza

reklama
zdradź przepisa!!!!!!!!!!plis:-)

Ida, to zapraszam na kulinarny :-) Podziele sie linkiem do mojego ulubionego blogu kulinarnego, co mialam juz zreszta zrobic dawno...

Jesli chodzi o kapuste to nie dawalam jeszcze, ale chyba troszke bym sie wahala, to chyba jednak ciezkie na zoladek troszke... Ciekawa jestem co eksperci zywieniowi na to. Mowia, ze po drugim roku? To by mi sie wydawalo rozsadne.

Ja natomiast mam pytanie o grzyby? Co sadzicie? Mozna?
 
Amelka juz raz dostała surówkę z kiszonej kapusty- drobniej posiekana,niz normalnie dla nas,bo tez te 4 zęby tylko na razie.Oczywiście wiele tego nie było,łyzka stołowa w sumie.ale kapusta kiszona jest b. zdrowa,podobnie jak ogórki,to dałam w sumie bez większych oporów.
Natomiast grzybów bym nie dawała- rożne są opinie na ich temat,ale przeważają te,że oprócz walorów smakowych i odrobiny minerałów niewiele "sobą reprezentują",a są cięzkostrawne.Więc o ile kapusta tez zaliczana jest do "cięższych " produktow,ale jej wartości odżywcze to "usprawiedliwiają",to grzyby na razie u mnie z etykietką "jeszcze ma na nie czas".
 
Ostatnia edycja:
hehe, kukurydza to już chyba od 9 m-ca w słoiczkach:-Dja z kapustą poczekam, co nie znaczy że jak zrobię pewnego pięknego raza swój kapuśniaczek to się z nią nie podzielę:rofl2:ale dostanie tylko ziemniaczka marcheweczkę trochę mięska i "wodę" z zupy.jeśli w ogóle zechce paszczękę otworzyć bo jakoś nie przepada za gotowanymi przeze mnie potrawami:cool:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry