Madzioolka
Moja Maja 09.06.2011
ja mam białe ściany w pomieszczeniach mocno brudliwych czyli kuchania (ściana przy zmywarce mnocno i regularnie obrywa) i przedpokój (przy drzwiach i butach) i tak na prawdę to kwestia farby - jak jest dobra i mozna śmiało szorować to i biały daje radę 
jak patrzę na poszarpane łóżeczko turystyczne Leosia, to też bym je chętnie... spaliła manifestacyjnie na stosie
no i rozumiem Twe rozterki dot.pokoju - ja mam tak teraz właśnie. Kompletnie mi ten mocny żółty na ścianach w dziecięcym pokoju nie leży...i niestety nie jestem fanką stylu safari, co znacznie zawęża opcje zmiany. Myślałam o jakimś nie za ciemnym, ale zdecydowanie chłodnym odcieniu szarości, co by przygasił żonkilową barwę ścian a jednocześnie jakoś ładnie się komponowali z bielą mebli (cała jedna ściana to mebli białe + białe łóżeczko Ninki), ależ kolei rolety na oknie są intensywnie zielone (nie groszek, tylko zdecydowana, nasycona i raczej ciemna zieleń), więc już wiem, że nie osiągnęłabym zamierzonego efektu
do mnie styl safarii też nie przemawia.