Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no i dołączam się do wątku, dziś jestem pierwszy dzień na L4 po wczorajszej wizycie u lekarza. Niby wszystko ok i też chciałam pracować do końca ale... cukier do powtórnego badania i niepokojące skoki ciśnienia. I za samo ciśnienie dostałam zwolnienie.
KAMA 1986 mam podobnie jak i Ty z tymi adresami. Zameldowana jestem u rodziców - 220 km od miejsca w którym mieszkam i pracuję, nie mam nigdzie zgłoszone - ani do zusu ani do skarbowego, że zamieszkuję gdzie indziej, ale poprosiłam lekarza żeby zaznaczył mi na zwolnieniu że mogę chodzić, księgowa zażyczyła sobie żeby do L4 dołączyć zaświadczenie że jestem w ciąży i nie będzie problemu w razie kontroli. W razie czego szef mój może powiedzieć że zgłosiłam mu miejsce mojego pobytu na L4 po podanym adresem. Co do wypłaty świadczenia to księgowa powiedziała że pobiera się z zusu jakiś druk - ma mi go dać - gdzie zaznacza się,że pieniążki mają być przesyłane na wskazane konto bo w przeciwnym wypadku będą przychodzić przekazem pocztowym na adres zameldowania. Tak więc mimo iż mam już zwolnienie w ręku to dopiero zaczynam się byczyć od poniedziałku - muszę po przekazywać swoje sprawy osobie mnie zastępującej. Tak więc głowa do góry będzie dobrze
p.s.
słyszałam, że kontrole kobiet w ciąży są sporadyczne...
co do przesyłania pieniędzy - mnie w zusie powiedzieli, żeby machnąć takie podanie, żeby przelewali Ci ŚWIADCZENIA (bo zasiłek i potem macierzyński) na konto bankowe i tyle. I czekam![]()
ja rozumiem w tym rzecz ze ja przebywam teraz w Niemczech a chcemy jechac do Polski na swieta i tu moze pojawic sie problem.wiem ze tutaj kobieta w ciazy jest pod pewna "ochrona",kontrole tez sa sporadyczne ale ja jakos sie boje,tym bardziej ze zalezy mi na mojej pracy.
sama nie wiem co robic...jak narazie byle do poniedzialku