reklama

Karmienie piersią

Kurcze dałyście mi do myślenia, bo ja żadnej diety nie planowałam...
W sumie to menu tak układałam, żeby było ok. Kapusty, grzybów, itd. nie mam nawet, a to co będzie- oprócz karpia to już jadłam, ale może rzeczywiście się ściągnąć?

No ja sie chyba sciagam, a po Wigilii mleko wyleje. Tylko nie wiem, jak dlugo odczekac. Moze tak, jak sugeruje monimoni cala dobe?
 
reklama
To będzie druga Wigilia w moim życiu,kiedy będę jeść wyłącznie rybę pod każdą postacią;-). Ponieważ będzie też moja ulubiona zupa rybna,więc nie będzie źle:tak:. A co do wypicia alkoholu, to na pewno wypiję troszeczkę, bo na wieczór i tak daję Frankowi mm.
 
u nas się w wigilię nie pije
co to jest kulebiaczek?
niestety np przy alergikach alergeny utrzymują się o wiele dłużej niż pół doby, więc ja bym nic nie zjadła gdybym karmiła
 
Powiem wam,ze juz sama nie wiem, co w koncu zrobie. Chyba zdecyduje jutro popoludniu.
A u nas w domu nie ma zakazu na kieliszek wina po kolacji wigilijnej, ale ja i tak raczej w Wigile nie pijam.Predzej w Boze Narodzenie wlasnie do obiadu.

sugar - co dom, to obyczaj :-)

No wlasnie, co to jest kulebiaczek???
 
reklama
Kulebiak to taki wielki pieczony pieróg, zawsze z nadzieniem, najczęściej z mięsa, ale ja najbardziej lubię z kapustą. To potraw kuchni kresowej :-) Można poszalec z inwencją i np. zrobic na cieście francuskim :-)

Co do picia w wigilię. Ja jestem przeciwniczką. religia zabrania przed pasterką, a skoro to święto religijne...
U mnie się ogólnie w domu nie piło. Ja się do tej pory pic nie nauczyłam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry