reklama

Karmienie piersią

reklama
Wiecie co...
a jak u was wyglądało pierwsze dostawianie do piersi?
Ja muszę przyznać, że przez pierwsze dni mały ryczał bo nie umiałam go przystawić a ja z nim ;(
Teraz już coraz częściej się udaje ale i tak jest ciężko.
Nie mogę jakby trafić z sutkiem do jego buzi, wyślizguje się albo Adaś nie zassa się dobrze i trzeba próbować jeszcze raz. Nie sądziłam, że będę mieć z tym taki problem.
 
Wiecie co...
a jak u was wyglądało pierwsze dostawianie do piersi?
Ja muszę przyznać, że przez pierwsze dni mały ryczał bo nie umiałam go przystawić a ja z nim ;(
Teraz już coraz częściej się udaje ale i tak jest ciężko.
Nie mogę jakby trafić z sutkiem do jego buzi, wyślizguje się albo Adaś nie zassa się dobrze i trzeba próbować jeszcze raz. Nie sądziłam, że będę mieć z tym taki problem.

Z dnia na dzień będzie lepiej zobaczysz! też miałam ten problem, ale sam się rozwiązał :)
 
Wiecie co...
a jak u was wyglądało pierwsze dostawianie do piersi?
Ja muszę przyznać, że przez pierwsze dni mały ryczał bo nie umiałam go przystawić a ja z nim ;(
Teraz już coraz częściej się udaje ale i tak jest ciężko.
Nie mogę jakby trafić z sutkiem do jego buzi, wyślizguje się albo Adaś nie zassa się dobrze i trzeba próbować jeszcze raz. Nie sądziłam, że będę mieć z tym taki problem.
Sivle, musisz poczekać, aż dziecko bardzo szeroko otworzy buźkę (nawet jak nie otwiera szeroko, a płacze, to poczekaj - możesz przy tym łaskotać go w policzek), a potem nie przybliżać go do sutka, tylko szybkim, zdecydowanym ruchem musisz synka nałożyć na sutek. Czyli nie Ty podajesz mu pierś do ust, tylko jego nakładasz na sutek. Np. nakładając dziecko na lewy sutek trzymasz je prawą ręką pod plecki, razem z główką, jego brzuszek skierowany do Twojego brzuszka, a lewą ręką podpierasz pierś tak, żeby stała "poziomo" od spodu. Gdy otworzy buźkę, to nakładasz synka na p[ierś, lekko go dociskając. Nosek i bródka muszą przylegać do piersi - nie bój się, nie udusi się. I wtedy powinien się dobrze zassać. W razie czego procedurę powtórz :)
 
Sivle, musisz poczekać, aż dziecko bardzo szeroko otworzy buźkę (nawet jak nie otwiera szeroko, a płacze, to poczekaj - możesz przy tym łaskotać go w policzek), a potem nie przybliżać go do sutka, tylko szybkim, zdecydowanym ruchem musisz synka nałożyć na sutek. Czyli nie Ty podajesz mu pierś do ust, tylko jego nakładasz na sutek. Np. nakładając dziecko na lewy sutek trzymasz je prawą ręką pod plecki, razem z główką, jego brzuszek skierowany do Twojego brzuszka, a lewą ręką podpierasz pierś tak, żeby stała "poziomo" od spodu. Gdy otworzy buźkę, to nakładasz synka na p[ierś, lekko go dociskając. Nosek i bródka muszą przylegać do piersi - nie bój się, nie udusi się. I wtedy powinien się dobrze zassać. W razie czego procedurę powtórz :)

Dokładna instrukcja przystawiania do piersi :) Książkowo!
 
O kurcze Efa jaka instrukcja. Ja najbardziej lubię karmić na leżąco ale z przystawianiem mam problem bo chociaż wiem że to dziecko przystawia się do piersi a nie pierś do dziecka to robię to czego nie powinnam czyli macham cyckiem na wszystkie strony aż mały złapie. Oj nerwów przy tym jest sporo :/
 
reklama
Sivle-ja nadal mam problemy z przystawianiem, ale z drugiej strony mamy ogromne postepy:) z karmienia sztucznego(w szpitalu) przeszlismy na zupelnie naturalne, a teraz staram sie wyeliminowac butelke. I coraz lepiej nam sie to udaje:) Na pewno dzieki mojemu uporowi i pomocy konsultantki laktacyjnej.Takze Sivle-nie poddawaj sie-cwiczenie czyni mistrza!:)

pytanie do dziewczyn stosujace cyca i butle- nie maja wasze dzieciaszki problemow z jedzeniem z dwoch roznych "podajnikow";)
ja nie chce wyeliminowac butli zupelnie, bo to wygodne, zeby zostawic mala z kims i sie ulotnic:)
ale nie chce utracic tego, co obie tak ciezko wypracowalysmy- nie chce, zeby przez butle odrzucila cycka, caly czas rozwazam zakup butelki Medeli Calma.
Czy ktoras z was ma ta butelke, albo slyszala cos o niej?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry