reklama

Karmienie piersia

U mnie była totalna masakra. Jocha bydził się co 20-30 minut przez rok czasu. U nas były duże problemy z jedzeniem. W nocy co 20 minut jadl po 20 mililitrow, przez nietolerancje, niewiedze i nerwy nie karmilam (staralam sie 2 tyg ale dlugo by pisac).
Pierwszą noc przespał mając 19 miesięcy.

Teraz bardzo sie boje, żeby historia sie nie powtórzyła bo psychicznie nie zniosę tych nerwów.
 
reklama
Ja z Alexem mialam tak ze przesypial ciurkiem 7 godzin..
Z Vikim pobudki co chwile.. a Emil na poczatku co ok 4 godz. A pozniej w dzien co 4 godz i przesypial noce. Z tym ze pieknie przybieral wiec nie karmilam czesciej chyba ze chcial.
U nas jednak nocki sie psuly jak zabki wychodzily.. zobaczymy jak teraz bedzie
 
Martuszka nie tyle wstrzymuje co moze powodowac zatory ;)
Szczegolnie na poczatku. Jak lakracja sie unormuje to mozna spac jak sie chce ;)
Na poczatku u tak sie nie da bo piersi twarde i jakby sie polozyc na brzuchu to mleko tryska haha.
 
Spanie na brzuchu mi sie nie sprawdzalo, bo wlasnie budzilam sie cala mokra, mleko od nacisku wyciekalo :-(
Takze na powrot do ukochanej pozycji troche poczekam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry