reklama

Karmienie

taak i sprzedaje je facetom na budowę masy:-/ kule w zyciu bym nie kupiła takiego mleka dla Tymka... kto wie jak ona to przechowuje, albo to co mówił ten lekarz o tych antybiotykach... to już wolałabym mm
 
reklama
Ja też nie kupiłabym tego mleka:no:
madzik u nas jest koło 21:00-22:00 mleczko z kaszką i młody śpi do 7:00 rano (na 130ml wody 2 łopatki bebilonu i 2 łopatki kaszki)
Ja przez tą wysypkę zatrzymałam nowości. Dopiero wczoraj dostał trochę gruszki i bardzo mu smakowała
 
Bleeee, mleko z piersi to tak intymna i indywidualna sprawa, wolałabym mm. Chociaż kiedyś mamka była normalna i pożądana, ale wtedy nie było mm.

Sylwia jeśli wymiotuje po marchewce to nie podawaj. Lepiej daj coś innego, może marchewkę źle tolerować.

U nas doszedł zielony groszek, kalafior, dziś pietruszka i kukurydza. Kaszek nie podaję, kaszki zawsze są chętnie jedzone (słodkie-słodzone) i dostanie dopiero, gdy zacznę jedno karmienie zastępować stałym posiłkiem. Po 6 miesiącu.
 
fuj mleko z piersi, też po tysiąckroć wolałabym mm.
Ale miałam kiedyś koleżankę na studiach, której córeczkę karmiła tek właśnie koleżanki siostra, jak ta była na uczelni, ta siostra miała synka. Ale zawsze to siostra :tak: znasz ją i wiesz, że dobrze się odżywia i dba o higienę, zwłaszcza, że sama ma dziecko, które karmi cycem.
Ja też kaszek póki co nie podaję, ale zacznę po 5 m-cu , muszę wcześniej bo wracam do pracy też na początek jedno karmienie będę zastępować. I mam zamiar kaszkę podawać tylko łyżeczką, a nie butlą.
 
w sumie zastanawiałbym się b.poważnie i nad siostrą a co jeśli chodzi o obca babę a fuj!

Hope - Jagódce te wszystkie nowości serwujesz słoiczkowe czy robisz sama ? co do dalszej części Twojego postu to ja mam takie samo podejście :tak:
 
u nas tez przybieranie na wadze jest ok, ale Osek potrafi ulać nawet 2 h czy 3 h po jedzeniu przed kolejnym...:/ no i nawet jak mu sie porzadnie odbije zaraz po jedzeniu, to po 2 h rownie dobrze...
A czy po marcheweczce kupka sie u Was zmieniła ? na słoiczkach hippa pisze że stolce zestala, ale tez ostatnio zageszczamy mleko i nie wiem czy to po marchewce czy po zagszczaczu kupka taka zbita
 
kochane mam problem z malutką, piszę tu, bo to jednak od jedzenia :)
od kilku dni robi max 1 kupkę, dzis nie zrobiła wcale, pręży się i nie wiem jak jej pomóc, czy macie jakies pomysły? masaz brzuszka robimy, nie podawalam jej dzis nic oprócz mleczka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry