lepidoptera
Fanka BB :)
Zosia dziś pierwszy raz polizała (bo nie można powiedzieć, ze zjadła) marcheweczkę, a miny przy tym robiła niesamowite, jakbym ją chciała co najmniej otruć
, wzdrygała się jakby ta karotka była wstrętna
. W sumie nic nie zjadła, pierwszy raz poczuła coś innego na języczku i tyle, nawet buźki nie chciała otwierać. Mam nadzieję, że jakoś w miarę szybko przebrniemy przez ten etap
, wzdrygała się jakby ta karotka była wstrętna
. W sumie nic nie zjadła, pierwszy raz poczuła coś innego na języczku i tyle, nawet buźki nie chciała otwierać. Mam nadzieję, że jakoś w miarę szybko przebrniemy przez ten etap
a teraz ma 8 lat i praktycznie mało co je bo nic jej nie smakuje i ma z nią nie mały problem jesli chodzi o jedzenie
obiadku....dziewczyny co robić....miała któraś taki problem,bo my już od 1.5 miesiąca się tak borykamy.....