• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Karmienie

Zosia dziś pierwszy raz polizała (bo nie można powiedzieć, ze zjadła) marcheweczkę, a miny przy tym robiła niesamowite, jakbym ją chciała co najmniej otruć:-D, wzdrygała się jakby ta karotka była wstrętna:-D. W sumie nic nie zjadła, pierwszy raz poczuła coś innego na języczku i tyle, nawet buźki nie chciała otwierać. Mam nadzieję, że jakoś w miarę szybko przebrniemy przez ten etap:sorry:
 
reklama
A my dalej walczymy z obiadkami i zupkami mała nie chce jeść ich kompletnie a już 1,5 miesiąca próbujemy wczoraj spróbowałam dać jej obiadek z butelki i o dziwo coś tam zjadła ale nie wiem czy to dobra metoda....
 
mi wczoraj znajoma mowiła, ze jej córka do roku to praktycznie nic prócz piersi nie chciala:baffled: a teraz ma 8 lat i praktycznie mało co je bo nic jej nie smakuje i ma z nią nie mały problem jesli chodzi o jedzenie:baffled:

lepi Tymek z każdą nowościa to pierwsze dwie łyżki robi tak zbrzydzone miny, ze wygląda jakby miał zaraz ... na stół;-) a potem zajada aż sam buźke otwiera;-)

co do cen słoiczków to narazie jakoś to przeżywamy ale im mały będzie starszy tym więcej "domowego" jedzenia będe strala sie mu dawać a nie słoiczkowego. narazie mama ma lenia;-)
 
U nas od trzech dni żadne obiadki nie pasują. Do tej pory nie było problemów z jedzonkiem. Zwalam to trochę na karb kaszlu, może ma gardełko podrażnione i coś tam nie smakuje, ale jeśli to nie to... Sama nie wiem co się tak nagle mogło stać. Ani słoiczki, ani zupki własnej roboty, które zawsze smakowały, ani nowe smaki, nic. Za to mleko i kaszki zawsze chętnie.
 
Kaminia u nas jest tak samo, z każda nowością grymas na twarzy, a pozniej zadowolony:)
Mama teraz kupiła mi jakąś nowość; rosołek chyba od 5 miesiaca, zobaczymy:-)
Przysyła nam paczkę, kilka gerberków:) i dla mnie buraczki:P
Lepi tak jak pisze Bra, pierwsze koty za płoty:)
 
Rany dziś kolejne fiasko z obiadkiem nawet z butli nie chciała jak wczoraj chyba się kapnęła że nic dobrego w butli nie ma potem próba z łyżeczki koszmar mega wycie,plucie,płacz i skończyło się na butli mleka i tyle z :crazy:obiadku....dziewczyny co robić....miała któraś taki problem,bo my już od 1.5 miesiąca się tak borykamy.....
 
reklama
Ja dziś dałam drugą połowę słoiczka, który wczoraj był "be" i dziś może nie pałał miłością, ale zjadł. Uff, co za ulga, może coś się ruszy.

Bombelq, ja bym nie dawała obiadku z butli. Spróbuj może poczekać kilka dni, nic nie dawaj w tym czasie i wtedy spróbuj na nowo. Może załapie. Innego pomysłu nie mam niestety.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry