Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
o, czekolada dobra
w sumie to nie wiem czy z tym żelazem to nie jest za wielkie halo przypadkiem.Pediatra nam poleciła tylko do żółtko dawać co drugi dzień i danka z wołowiną.Kaszki zaleciła odpuścić, chłop niemizerny więc nie musi się paść.
A my już drugi dzień ciągniemy tylko na cycu i butli. Odstawiliśmy wszelkie deserki i obiadki bo Igi i tak ich nie chciał i psa dokarmiał. Stawiam że to przez te zęby nieszczęsne. Poczekam jeszcze z dwa dni i skorzystam ze sposobu Jaipur i podam obiadek.Jeśli zacznie ładnie wcinać obiadki to dopiero z deserkami wkroczę!
Ja daję małej kaszki z Holle jaglaną,pszenną fakt nie są w ogóle słodkie zdarza się że daję wtedy do nich np łyżkę jakiegoś musu owocowego żeby jakiś lekki smak był
Nam pediatra powiedziała, że powinno się podawać właśnie kaszki z żelazem, bo u cycowych dzieci jest fiziologiczyny spadek żelaza, no ale u nas Franek ma lekką anemię i podajemy normalnie prosto w paszczę
Żelka w każdym schemacie żywieniowym jest podane Żółtko musisz podawać z czymś bo tak na sucho Tymek nie ruszy... Zresztą mój Igor nawet w obiadku wyczuje i niezbyt to je.
aj wstyd się przyznać ale ja nawet żadnych schematów życiweniowych nie oglądałam daje cycka i obiadek i deserek i kache na noc i już ... oki to jutro idzie żóltko do rosołku zobaczymy
Dzięki za info